Przejdź do głównej zawartości

EXPO Zdrowie — bo kocham życie — w Auchan Komorniki — fotorelacja

W miniony weekend, 10 marca 2013 roku w Galerii Handlowej CH Auchan Komorniki odbyła się pierwsza w Poznaniu wystawa promująca zdrowy styl życia EXPO Zdrowie. Organizatorem była poznańska filia Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia oraz Chrześcijańska Służba Charytatywna.

Wystawy EXPO Zdrowie, które miały swój początek w latach 80., prowadzone są na całym świecie. W Polsce pierwsza taka impreza odbyła się w 2010 roku i od tamtego czasu EXPO Zdrowie miało miejsce w wielu miastach naszego kraju. Wystawy spotykają się z dużym zainteresowaniem. Podczas EXPO Zdrowie na ośmiu stoiskach wolontariusze prezentują podstawowe zasady zdrowego stylu życia, które obejmują m.in. troskę o właściwe odżywianie, uprawianie ćwiczeń fizycznych, picie wody, umiejętne korzystanie ze słońca, potrzebę wstrzemięźliwości, przebywania na powietrzu, właściwego korzystania z odpoczynku oraz potrzebę spokoju i zaufania, które w codziennym zabieganiu jawią się jako panaceum na epidemię chorób.

W ramach wystawy ponad 100 osób skorzystało z bezpłatnych badań profilaktycznych i dzięki temu sprawdziło swój stan zdrowia. Odwiedzający ekspozycje zbadali poziom cukru we krwi, dokonali pomiaru ciśnienia krwi, tkanki tłuszczowej, wydolności oddechowej i ilości tlenku węgla w wydychanym powietrzu. Poznali wskaźnik masy ciała (BMI) oraz poznali swój wiek biologiczny. Brali udział w pokazie zabiegów hydroterapeutycznych i degustacji potraw wegetariańskich, które mają zastosowanie w leczeniu wielu chorób przewlekłych. Otrzymali przepisy kulinarne na zdrowe potrawy i zaopatrzyli się w literaturę zdrowotnościową. Skorzystali z porad specjalistów. Dowiedzieli się, jak kontrolować stres, konsultowali się z lekarzem, doradcą żywieniowym oraz terapeutą ds. uzależnień. Słowem – zostali zachęceni, by żyć zdrowiej, by dokonywać lepszych wyborów, sprzyjających zdrowiu i długowieczności.

Organizatorzy wyrażają wdzięczność Galerii Handlowej CH Auchan Komorniki za użyczenie lokalu pod organizację wystawy.

Więcej o projekcie EXPO Zdrowiewww.expozdrowie.pl

Z przebiegiem niedzielnej wystawy EXPO Zdrowie można zapoznać się na dołączonej fotorelacji.

Autorami zdjęć są: Monika Kąkol, Roman Skrzypczak, Ewa Trzpil i Maciej Barna

Komentarze

  1. Jeśli obejrzałeś galerię z EXPO zdrowie - zapraszamy - zostaw tu swój ślad :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta

Jak poradzić sobie ze stratą i żyć dalej

Nagranie wykładu dr Beaty Baron pt. " Jak poradzić sobie ze stratą i żyć dalej ", którego dokonano w czerwcu 2022 roku w Stowarzyszeniu Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie. Każdy człowiek doświadcza w swoim życiu niejednej straty. Z niektórymi radzi sobie lepiej, a inne sprawiają, że traci poczucie sensu i radość życia. W wykładzie usłyszą Państwo o tym, czym jest dla nas doświadczenie straty i jak przez nie przejść, by nauczyć się na nowo kochać życie i zyskać większą świadomość siebie. Beata Baron – doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki rodziny. Od wielu lat pracuje z dziećmi i młodzieżą, prowadzi także warsztaty dla rodziców i seminaria dla studentów. Prywatnie matka dwójki nastoletnich dzieci.

O rybach dobrych i złych

Nie, to nie będzie bajka o posłusznych i niegrzecznych rybkach, choć z pewnością nie jeden z nas chciałby oderwać się od codziennej rzeczywistości, powspominać okres dzieciństwa i poczuć, przynajmniej na chwilę, błogą beztroskę. Czy ktoś dziś słyszał o rybach dobrych i złych? Prędzej możemy się dowiedzieć o rybach świeżych lub zepsutych; o tym, że cuchnące odświeżają, zmieniają datę przydatności do spożycia i sprzedają prawie jako wczoraj złowione. Ale o dobrych i złych ktoś słyszał? Rzadko, a szkoda, bo dobre mogą przynieść z sobą dobro, a złe...