Przejdź do głównej zawartości

INOX – czyli o garnkach ze stali nierdzewnej

Czym kierujesz się kupując garnki czy sztućce? Czy wybierasz te ze stali nierdzewnej? Czy wiesz co oznacza symbol 18/10? 
Przy okazji poszukiwań szybkowaru w minionym tygodniu, rozczytałam się w temacie. A ponieważ uznałam to za interesujące, dzielę się tym.

Garnki mogą być wykonywane z różnych materiałów odpornych na wysoką temperaturę i deformację np.: ze stali węglowej (najczęściej emaliowane i zdobione), stopów aluminium, stopów miedzi, stali nierdzewnej chromowo-niklowej (INOX to jej symbol), żeliwa, szkła i ceramiki (w tym gliny). Niewątpliwie, naczynia do naszej kuchni powinny być mądrze wybrane, ponieważ używając nieodpowiednich naczyń, łatwo o kłopoty ze zdrowiem.

Wielu z nas używa garnków ze stali nierdzewnej. Są chyba obecnie najbardziej popularne. Zrobione są najczęściej z ultra twardej stali nierdzewnej, najczęściej typu 18/8 lub 18/10. Stal nierdzewna posiada relatywnie dobre właściwości w porównaniu z innymi materiałami. Skład stali odpowiada standardom europejskim, gdzie 18 % oznacza zawartość chromu, a 10 % zawartość niklu (to oznaczenie znajduje się zwykle na spodniej części garnka). Odpowiednia proporcja tych składników jest bardzo istotna – chrom zapewnia odporność na korozję (naczynia odporne są wtedy na działanie stężonych kwasów, zasad i wysokich temperatur), a nikiel gwarantuje połysk. To sprawia, że taka stal jest wysoce odporna na przebarwienia, rdzę i korozję, a jej trwałość, doskonały połysk i odporność na silne detergenty sprawiają, że idealnie nadaje się do oczekiwań konsumentów. Ponadto stale te mają podwyższony współczynnik rozszerzalności cieplnej oraz niższy współczynnik przewodnictwa cieplnego. Zastosowanie tego materiału do produkcji naczyń zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne: gładka powierzchnia powstrzymuje rozwój mikroorganizmów, brak toksyczności, higiena, łatwość utrzymania ich w czystości, a do tego ładny wygląd.

Garnki ze stali nierdzewnej często mają wielowarstwowe dno (3-6 warstw). Zewnętrzne warstwy wykonane są ze stali nierdzewnej, wewnętrzne zazwyczaj z aluminium, a czasami też z miedzi. Zastosowanie warstwy dobrze przewodzącej ciepło pozwala bardziej równomiernie rozprowadzać je po powierzchni, co zmniejsza lub wyklucza przypalanie się gotowanych potraw.

Do kupowanych garnków powinna być zawsze dostarczona instrukcja ich obsługiwania i konserwacji. Przy zastosowaniu nierdzewnych garnków w użytku domowym należy pamiętać, że są one względnie odporne na zmianę odbarwienia – w porównaniu z innymi materiałami. Nie oznacza to jednak, że nie odbarwiają się wcale. Naczynia ze stali nierdzewnej narażone są nadmiernie na działanie przede wszystkim słonej wody, twardej wody i kwasów. Mogą się odbarwić lub nawet zardzewieć. Aby uniknąć uszkodzenia naczyń ze stali nierdzewnej (plamki, naloty, wżery korozyjne), powstających na skutek działania soli, wodę czy wywar należy doprowadzić do wrzenia, a dopiero potem posolić. Po dodaniu soli należy dobrze wymieszać zawartość garnka. Wapienny nalot, czyli kamień powstający w wyniku gotowania oraz rdzawe plamki od soli mineralnych, można bardzo łatwo usunąć. Należy lekko przetrzeć gąbką zmoczoną w occie lub soku z cytryny. Można także zastosować środki myjące z dodatkiem kwasu cytrynowego. Zmiany tego typu nie podlegają reklamacji. Co ważne, twierdzi się, że same plamki i przebarwienia nie wpływają na jakość sporządzanych posiłków, która nie ulega pogorszeniu.

Wysoka temperatura może przyczyniać się do powstania na dnie lub ścianach naczyń osadu o zabarwieniu kolorów tęczy. Zazwyczaj są to nieszkodliwe zabarwienia dające się zlikwidować zwykłymi środkami do zmywania naczyń.

Przy myciu i konserwacji naczyń należy pamiętać o kilku zasadach. Należy unikać środków szorstkich i trących, które mogą spowodować zarysowania garnków. Powierzchnie szlifowane należy wycierać wzdłuż kierunku szlifu, a nie w poprzek. Ślady palców na powierzchniach ze stali nierdzewnej po kilku tygodniach użytkowania nie będą tak widoczne jak na zupełnie nowej powierzchni. Jeśli próba usunięcia za pomocą zwykłego mleczka do czyszczenia nie wystarczy, należy poddać je działaniu 25 % roztworu octu i pozostawić, aby się rozpuściły, a następnie spłukać wodą i wytrzeć do sucha. Kiedy natomiast dopuści się do sytuacji, w której mamy przypalone garnki ze stali nierdzewnej, wówczas podczas mycia należy je wcześniej namoczyć, wypełniając naczynie gorącą wodą z dodatkiem kropli płynu do mycia naczyń (polecamy te z symbolem Bio) i pozostawić na około 15 minut. Następnie przypalenie usunąć gąbką lub nylonowym zmywakiem. Nigdy nie należy używać druciaków ze zwykłej stali. Mogą one spowodować plamy z rdzy i na zawsze uszkodzić odporność antykorozyjną powierzchni stalowej.

Dokumentem bezpieczeństwa naczyń jest atest Państwowego Zakładu Higieny (PZH). Jest on gwarancją badań laboratoryjnych dopuszczających produkt do kontaktu z żywnością.  Oznacza on, że produkt został przeanalizowany pod kątem deklaracji, bezpieczeństwa i higieny użycia. Badania opierają się głównie na analizie składu w korelacji z deklarowanym sposobem stosowania sprzedawanych rzeczy i jego oddziaływania na środowisko.

Uważa się, że przechowywanie w garnkach ze stali nierdzewnej żywności (np. ugotowanej w nim zupy na kolejny dzień) nie wpływa w żaden sposób negatywnie na skład zupy, pod warunkiem, że używa się naczyń znanych producentów, które posiadają atesty informujące o ich zgodności z normami, co stanowi o ich zdrowotnym bezpieczeństwie. Zwykłe garnki (chińskie czy tureckie) mogą być produkowane ze zwykłej stali z różnymi szkodliwymi domieszkami. Nie posiadają one atestów i użytkownicy nie wiedzą jakie pierwiastki mogą z nich przechodzić do żywności, wpływając na zdrowie człowieka.

Osoby z reakcją uczuleniową na siarczan niklu (zwykle objawia się wysypką skórną, napuchniętymi, czerwonymi powiekami), nie mogą niestety korzystać z garnków ze stali szlachetnej 18/10. Muszę unikać kontaktu z wszelkimi przedmiotami metalowymi (dotyczy to także m.in. baterii kranowych i kuchenek gazowych). Wiąże się to nie tylko z wymianą garnków i sztućców na te ze stali 18/0 (bez niklu) lub emaliowane (należy pamiętać, że uszkodzona emalia w garnku naraża na kontakt z niklem, więc taki garnek trzeba wyrzucić), ale też innych rzeczy codziennego użytku  –  wymianą okularów, rezygnacją z ozdób metalowych, a także rezygnacją z niektórych produktów spożywczych i kosmetyków. Najprostszym sposobem potwierdzenia gatunku stali jest przyłożenie magnesu do danego elementu. Stale 18/8 i 18/10 są nie magnetyczne, a stal 18/0 jest magnetyczna. Gatunek 18/0 w porównaniu do gatunków 18/8 i 18/10 będzie posiadał niższą odporność na korozję.

Podsumowując: Jako propagatorka zdrowej diety, chciałabym powiedzieć: zadbajmy o to, w czym gotujemy i jakich naczyń używamy w kuchni. Gotujmy tylko to, co rzeczywiście trzeba ugotować. Im mniej gotujemy, im rzadziej jemy pożywienie poddane obróbce termicznej, oznacza to, że zdrowiej się odżywiamy.

Opr. Agata Radosh

Tekst nie ma na celu zachęcania do korzystania z garnków stalowych. Ma charakter jedynie informacyjny.

Wykorzystano informacje z stron:
www.stalnierdzewna.com, 
www.stalenierdzewne.pl, 
www.pl.wikipedia.org.

Komentarze

  1. Mam pytanie. Czy foremki silikonowe do wypieku chleba sa bezpieczne dla zdrowia? czy warto je kupić?

    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie spotkalam info o szkodliwosci silikonu w foremkach, wiec na razie uznaje ze jest OK. Widocznie do tej temp. piecykowej jest w porzadku. Na pewno warto wybierac foremki znanych firm z certyfikatem.

      Usuń
    2. Z tego co wiemy, to "normy" dopuszczaja np. ftalany i BPA. A najlepiej tego unikać. Jest to niestety bardzo trudne, ponieważ trujące substancje są praktycznie wszędzie.

      Usuń
  2. Silikonowe foremki są spoko :) gdyby było choć podejrzenie że mogą być szkodliwe to musiałoby być o tym info na opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie byłabym tego taka pewna... Np. butelki i smoczki dla niemowląt jeszcze do 2011 roku były toksyczne, a nie miały takowej informacji na opakowaniu... A co z jednorazowymi butelkami BPA do napojów i jednorazowymi pojemnikami plastikowymi do przechowywania żywności? BPA używany niemal na całym świecie i prawie wszędzie!! Według badań amerykańskich, więcej tego związku znajduje się w tworzywach sztucznych pochodzących z krajów rozwijających się, ale występuje on także w tworzywach pochodzących z Europy Zachodniej i USA.

      Usuń
  3. Kilka dni temu kupiłem w Caref*** garnek ze stali nierdzewnej (opis na naklejce). Pierwsze gotowanie ziemniaków w osolonej wodzie ujawniło wżery na dnie garnka i rdzawe wykwity. Sklep bezdyskusyjnie zwrócił pieniądze za zakup .
    Od siedmiu lat podobnie użytkuję garnki Fa**r (wytłoczony napis 18/10 CrNi). Nie ma mowy o śladach rdzy.
    Zaczynam rozumieć dlaczego Pan Okrasa w reklamie garnków Ph****ka namawia do wyeliminowania soli w kuchni. chyba bardziej to dla zdrowia... reklamowanych garnków :)

    Udanych zakupów! Przemek

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o wybór garnków to mając na uwadze nie firmę tylko bezpieczeństwo pod kątem toksyczności użytych materiałów, najbezpieczniejsze są żeliwne, szklane i ceramiczne gliniane, ale jeśli chodzi o te ostatnie to wykonane tradycyjnymi metodami, np kamionkowe, niektóre są przystosowane do gotowania, wtedy można nawet wrzące naczynie zalać zimną wodą i nie pęka. Są jeszcze zwykłe metalowe pokryte masą lejną wypalone w niskich temperaturach, od nich bardzo szybko schodzi warstwa ceramiki i łączy się z pokarmem, warstwa zawiera glinę i jakieś niskiej jakości szkliwo które jest podatne na zarysowania a glina to 20% glinu czyli aluminium które należy do metali ciężkich. W mojej rodzinie swego czasu był bum na ten wynalazek ale na szczęście już wszystkie patelnie i garnki się starły i wylądowały w koszu. Co do samego aluminium jest to metal który odkłada się w organizmie i powoli niszczy układ odpornościowy, jednak ten metal ma pewnego rodzaju właściwości odkażające dlatego dopiero po jakimś czasie lub po zbyt dużym skumulowaniu mogą pojawić się symptomy. Ciekawe jest do że większość jeśli nie każda patelnia ceramiczna jest zrobiona z aluminium które pokrywane jest ceramiką, miałem 2 takie patelnie znanych dobrych firm ale po kilku przypaleniach niestety robiły się rysy które coraz bardziej odsłaniały aluminiową warstwę.

    Żeliwo to żelazo II, o ile się dobrze orientuję to takie jest nawet zdrowe o ile nic w nim więcej nie ma.

    Szkło też ma różne dodatki, ale nie przedostają się one do żywności, wszystko do czego przyłoży się język i nie ma smaku nie oddaje cząsteczek, co innego jest z metalami.

    stal nierdzewna zawiera około 20% chromu VI, czyli tego który należy do najbardziej rakotwórczych, być może nie bez powodu wraz ze wzrostem produkcji stali wzrastał równolegle współczynnik nowotworów, o tym chromie wiele mówiono i ustalono że nie przedostaje się z naczyń do żywności, ale faktem jest że podczas gotowania zwłaszcza kwaśnych potraw i szczególnie gdy takie naczynie już się kiedyś przypaliło co osłabiło wiązania to wydobywa się z niej koloid lub związki chromu i niklu. Zasada przenikalności ciepła sugeruje że wszystko co oddaje ciepło promieniuje i oddaje cząsteczki lub atomy, a przy wysokich temperaturach ich ilość wzrasta. Muszę się przyznać że często coś mi się spali i w stalowych garnkach powstają kolorowe tęczowe odcienie, są to tlenki metali i dowód na to że hartowanie stali nie chroni przed uwalnianiem się metali. U mnie dopiero prosty test zmienił nieco spojrzenie, położyłem przekrojonego ziemniaka na płasko w soku z cytryny na dnie naczynia, po pół dnia ugryzłem i zauważyłem że dominuje smak metaliczny, być może mam gorszej jakości stal, niby co mnie nie zabije to mnie wzmocni, ale w końcu 1/4 tego co przenika to chrom VI i 1/5 niklu, a na ile lat się odłoży i czy organizm się oczyści? 50, może 70 lat?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam właśnie jestem na kupnie garnków obdzwoniłam przedstawicieli firm w Polsce i jestem niestety zaskoczona że nawet firmy typu Fissler , WMF z wyjątkami ale to już zestawy powyżej 2000 zł , Gerlach i Berghof produkują w Azji .
    Jestem bardzo zniesmaczona że takie drogie gary podszywają sie pod Made in Germany.Mam 20 lat garnki Diamond z niemiec każdy z nas pamieta te srebrne gary heheh ja mam orginał z Niemiec , i musze je wymienic gdyż nadgryzł je ząb czasu -uchwyty ulatują :) niestety wybór jest trudny gdyż mam małe dziecko i chciałabym wybrać mądrze czy ktoś może coś podpowiedzieć?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam garnki Gerlacha ze stali nierdzewnej i nie narzekam. Wręcz przeciwnie bardzo dobrze sie w nich gotuje i co dla mnie najważniejsze potrawy normalnie smakuja i można je bezpiecznie przechowywać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest prawdą, że stale 18/10 i 18/8 są niemagnetyczne. Jak najbardziej przyciągają magnes, tyle że słabiej niż stal 18/0. Dlatego to kiepski test. Mając jako punkt odniesienia garnek bez niklu można starać się ocenić obecność niklu w innym garnku porównując siłę przyciągania z tym pierwszym, w innym wypadku mina siw pomylić. Chyba że naczynie ma naprawdę dużo niklu i rzeczywiście siły przyciągania są bardzo słabe..

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest prawdą, że stale 18/10 i 18/8 są niemagnetyczne. Jak najbardziej przyciągają magnes, tyle że słabiej niż stal 18/0. Dlatego to kiepski test. Mając jako punkt odniesienia garnek bez niklu można starać się ocenić obecność niklu w innym garnku porównując siłę przyciągania z tym pierwszym, w innym wypadku mina siw pomylić. Chyba że naczynie ma naprawdę dużo niklu i rzeczywiście siły przyciągania są bardzo słabe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostanio kupiłem garnki (jakiś stary model) sprzedawca napisał, że są ze stali 18/10 tymczasem garnki (górna warstwa) i przykrywki nie przyciągają magnesu w ogóle! Czy to możliwe, że garnki są ze stali nierdzewnej bez aluminium i nie przyciągają magnesu w żadnym stopniu?
      I tutaj nie wiem komu wierzyć, a boję się, że to jest domieszka aluminium.

      Usuń
  9. Nie kupujcie chińskich garnków, ja kupiłem w Auchanie. Włożyłem do garnka tarte ziemniaki na placki. Czekałem na żonę aż przyjdzie z pracy niespełna 2 godziny. Tarte ziemniaki zaczęły pachnieć metalem i nabrały koloru ołowiu. Ziemniaki jak i garnek wyrzuciłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nazwa dostawcy trzeba było napisać i nas wszystkich ostrzec

      Usuń
  10. To jakie szczególnie polecacie garnki? Bo chciałam właśnie kupić jakiś porządny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie polecam kinghoffa rdza po jesnym myciu w zmywarce

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Depresja – jak ją wykryć i pokonać?

Depresja dotyka 14 proc. światowej populacji. Oto dziesięć kroków wspomagających walkę z tą chorobą.

Anna ma 36 lat. Żyje z mężem i dwójką dzieci. Jednak to, czego doświadcza każdego dnia, trudno nazwać życiem. Przez większość czasu jej myśli przepełniają strach i obawy. Nie ma ku temu wyraźnego powodu, mimo to strach jest stale obecny w jej życiu. Często jest spięta, wygląda mizernie, na ciągle przemęczoną. Czasami płacze bez powodu. Uśmiech i radość jej dzieci nie robią na niej wrażenia. Nocami nie może spać. „To straszne. Przerażające. Jestem zrozpaczona. Dłużej już tego nie zniosę — wyznała mi. — Nie mam ochoty nic robić. Nie mogę się do niczego zmobilizować. Nigdzie nie wychodzę. Nie chcę się z nikim spotykać. Ciągle tylko leżę, mimo że nie mogę spać. Nieustannie myślę tylko o swoich problemach. Zbrzydło mi jedzenie. Przez ostatnie tygodnie straciłam pięć kilo. Czasami myślę sobie, że najlepiej byłoby po prostu skończyć z tym koszmarem”.

Anna jest ofiarą depresji — najpowszechnie…

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę, którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie.

Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia?

Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce,możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi, które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich stadiach roz…

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare, czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe.
Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc
i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków.
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody (zielonka…

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia.

W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego),laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każda os…