Przejdź do głównej zawartości

O nas

Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia ‒ Sięgnij Po Zdrowie jest organizacją pozarządową działającą od 2007 roku w obszarze ochrony i promocji zdrowia, z siedzibą w Poznaniu.

Celem aktywności stowarzyszenia są działania promujące zdrowy tryb życia, umożliwiające ludziom zwiększenie kontroli nad czynnikami warunkującymi ich stan zdrowia i przez to jego poprawę.

Stowarzyszenie wyposaża ludzi w stosowną wiedzę i udziela pomocy w dokonywaniu właściwych wyborów, które wpływają na lepsze zdrowie fizyczne, psychiczne i duchowe, optymalizując komfort i jakość życia.

Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie edukuje i wspiera społeczeństwo, organizując wykłady zdrowotne, szkoły zdrowego gotowania, seminaria antystresowe i spotkania antynikotynowe w przekonaniu, że przyswojenie zachowań prozdrowotnych zmniejsza ryzyko chorób. Niesie również wiarę i nadzieję, by łatwiej przetrwać trudne chwile w życiu.

Stowarzyszenie w swojej misji realizuje elementy programu nauczania medycyny prewencyjnej i przeciwstarzeniowej oraz promocji zdrowia wiodącego w świecie Centrum Medycznego Uniwersytetu Loma Linda w USA.

Twórcy bloga siegnijpozdrowie.org dokładają wszelkich starań, aby publikowane treści były rzetelne, miarodajne oraz zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Ponieważ mają one charakter poznawczy i informacyjny, nie mogą zastąpić porady specjalisty. Autorzy i prelegenci nie biorą żadnej odpowiedzialności za wszelkie skutki, pośrednie i bezpośrednie wynikające z zastosowania w praktyce wiedzy przedstawianej na blogu.

Stowarzyszenie jest organizacją non-profit. Osoby chcące wesprzeć finansowo działania stowarzyszenia prosimy o dokonanie wpłaty na konto bankowe.

Numer konta: 26 2030 0045 1110 0000 0281 0600

Jesteśmy stowarzyszeniem rejestrowym.
KRS: 0000506157
NIP: 7811895017
REGON: 302703311

Kontakt: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia ‒ Sięgnij Po Zdrowie
ul. Janusza Zeylanda 11
60-808 Poznań
e-mail: spzsz.poznan@gmail.com i spzsz@siegnijpozdrowie.org

Tu jesteśmy:
fb: facebook.com/siegnijpozdrowie
YouTube: www.youtube.com/siegnijpozdrowie/

Komentarze

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...

Na obiad będzie kasza gryczana!

"Kipi kasza, kipi groch, lepsza kasza niż ten groch. Bo od grochu boli brzuch, a od kaszy człowiek zdrów"... - pamiętacie tę dziecięcą wyliczankę? Myślę, że lubicie wspominać tamte lata. Ja bardzo. Kasze są zdrowe, rzecz jasna. Wszystko co pochodzi ze świata roślin, a przeznaczone zostało na pokarm dla człowieka jest zdrowe. Warto jeść kasze, wszystkie kasze, a szczególnie jaglaną i gryczaną - te należą do moich ulubionych, łącznie z odkrytym niedawno przeze mnie tureckim bulgurem. Pomyśleć, że jeszcze w latach dziewiećdziesiątych były one poszukiwanymi przez koneserów rarytasami. W sklepach, oprócz wspomnianych kaszy gryczanej (z gryki), jaglanej (z prosa) i bulguru (z pszenicy) można dziś kupić pęczak, kaszę łamaną i kaszę perłową (z jęczmienia), mannę i kus kus (z pszenicy), kaszę owsianą (z owsa naturalnie) - najczęściej w formie gniecionej, czyli płatków owsianych zwykłych - z całego ziarna, lub tzw. górskie z kaszy owsianej łamanej, poza tym kaszę krakowską (z ła...

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...

Dieta wegetariańska a witamina B12

Poniższa treść jest pisemną odpowiedzią na pytania pojawiające się w dyskusji po wykładzie Agaty Radosh pt.: „Dieta wegetariańska a dzieci”, który został przedstawiony dnia 28 XI 2010 w Poznaniu.

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list: