Przejdź do głównej zawartości

Wpływ diety na powstawanie nowotworów

Nagranie wykładu dr. Jerzego Gubernatora, biochemika pracującego na Uniwersytecie Wrocławskim na Wydziale Biotechnologii. Dr Gubernator od szeregu lat zajmuje się sposobami leczenia nowotworów przy zastosowaniu metod związanych z nanotechnologią. Jego zainteresowania zawodowe związane są także z naturalnymi sposobami zapobiegania i leczenia nowotworów. Doprowadziły one do włączenia naturalnych substancji występujących w diecie do zestawu czynników używanych w produkcji nowoczesnych preparatów przeciwnowotworowych. Swoją wiedzą związaną z nowotworami i wpływem stylu życia na procesy nowotworzenia podzielił się podczas Kongresu ASI, 7 grudnia 2012 w Poznaniu.

Stowarzyszenie zaprosiło dr. Jerzego Gubernatora do wygłoszenia wykładu na temat alternatywnych metod leczenia nowotworów w kwietniu 2013 r.

Komentarze

  1. Fantastyczny wykład. Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  2. to że jedzenie mięsa moze prowadzić do raka - wiadomo, ale że nabiał jest też taki niebezpieczny??

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za te dane. To, że dieta mięsna ma duży związek z powstawaniem nowotworów i jest po prostu niezdrowa, znane jest od dawna - przynajmniej w kręgach naukowców naturalistów (wciąż zmagających się ze status quo). Ale poparte szczegółowymi wynikami badań oddziałuje mocniej (mam nadzieję) na świadomość osób pozostających na tradycyjnej diecie, które często dostają ciarek na hasło: wegetarianizm (o weganizmie nie mówiąc). A szczególnie dziękuję za zwrócenie uwagi na szczególną wartość warzyw surowych!

    OdpowiedzUsuń

  4. Dziękuję za ten wykład!
    Jego treść umacnia zasadność stosowania ,, Terapii Gersona".

    OdpowiedzUsuń
  5. Więcej takich wykładów dla wszystkich! Tak niewiele ludzi ma świadomość ,że od właściwej diety zależy ich zdrowie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam wszystkim zainteresowanym tym tematem książkę dr George'a Malkmusa pt. "Lecznicza dieta Alleluja" Po jej przeczytaniu aż chce się być wegetarianinem. Doskonale udowadnia że człowiek jest roślinożercą i nie powinien jeść mięsa. Białka jest pod dostatkiem w roślinach (oparta na biblijnym fundamencie, zgodna z osiągnięciami współczesnej nauki, potwierdzona tysiącami wyzdrowień, przywracająca właściwą wagę ciała bez poczucia głodu i efektu jo-jo. Od momentu jej przeczytania postanowiłam zrezygnować z mięsa

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy to trema, ale powtarzanie się i zacinanie powoduje, że dość trudno się słucha Pana dr J.Gubernatora.
    Ale dziękuję za przekazanie wielu interesujących treści :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę spróbować zobaczyć nagranie umieszczone na naszym kanale YouTube - http://youtu.be/UlFovpPuIXM

      Usuń
  8. Swietny wyklad, wiele sluchalam na temat zdrowia ale ten wyklad wydal mi sie bardzo profesjonalny, godny polecenia innym. Rzeczowo wyjasniona kwesta podejscia do jedzenia miesa, poparta wnioskami z badan. Super jestem zachwycona.

    Trema ludzka rzecz, w ocenianiu innych trzeba zawsze koncentrowac sie na pozytywnych wrtosciach Pani Jagodo to taka smutna cecha naradowa Polakow, ze zawsze widzimy niedociagniecia u innych - warto sie nad tym zastamowic i cos z tym zrobic.

    Pozdrawiam Ela


    OdpowiedzUsuń
  9. NIE mam słów by wyrazić wdzięczność dla Wykładowcy i wszystkich osób jakie pracują nad tym aby takie informacje dotarły do przeciętnych obywateli! Ogromnie dziękuję za ten wykład! Myślę ,ze czas aby utworzyć kierunki studiów dla ludzi interesujących się zapobieganiem chorobom i takich właśnie wykładowców tam zaprosić!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że istnieje takie stowarzyszenie 'zdrowego stylu życia'. Chętni mogą sobie trochę poczytać tu, jeśli zechcą: http://www.starsirodzice.pl/najczestsze-choroby/nowotwory

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis dodałaś autorko. Nie wiedziałam że nawet jedzenie ma wpływ na nowotwory. To straszne że coraz więcej rzeczy jest tak szkodliwych dla nas, czychają dosłownie na każdym kroku :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego trzeba uważać na diety i robić je zbilansowane a jak ktoś się nie zna to powinien zasięgnąć rady dietetyka i nie układać diety sobie samemu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta

Jak poradzić sobie ze stratą i żyć dalej

Nagranie wykładu dr Beaty Baron pt. " Jak poradzić sobie ze stratą i żyć dalej ", którego dokonano w czerwcu 2022 roku w Stowarzyszeniu Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie. Każdy człowiek doświadcza w swoim życiu niejednej straty. Z niektórymi radzi sobie lepiej, a inne sprawiają, że traci poczucie sensu i radość życia. W wykładzie usłyszą Państwo o tym, czym jest dla nas doświadczenie straty i jak przez nie przejść, by nauczyć się na nowo kochać życie i zyskać większą świadomość siebie. Beata Baron – doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki rodziny. Od wielu lat pracuje z dziećmi i młodzieżą, prowadzi także warsztaty dla rodziców i seminaria dla studentów. Prywatnie matka dwójki nastoletnich dzieci.

O rybach dobrych i złych

Nie, to nie będzie bajka o posłusznych i niegrzecznych rybkach, choć z pewnością nie jeden z nas chciałby oderwać się od codziennej rzeczywistości, powspominać okres dzieciństwa i poczuć, przynajmniej na chwilę, błogą beztroskę. Czy ktoś dziś słyszał o rybach dobrych i złych? Prędzej możemy się dowiedzieć o rybach świeżych lub zepsutych; o tym, że cuchnące odświeżają, zmieniają datę przydatności do spożycia i sprzedają prawie jako wczoraj złowione. Ale o dobrych i złych ktoś słyszał? Rzadko, a szkoda, bo dobre mogą przynieść z sobą dobro, a złe...