Nagranie wykładu Agaty Radosh poświęcone tematyce odżywczych zielonych napojów w diecie, szczególnie napojów z traw. Wykład został wygłoszony podczas kwietniowego spotkania Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia w Poznaniu.
Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list:
Wyciśnięty sok z trawy pszenicznej można (dla poprawienia smaku) pomieszać ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy.Smakuje wyśmienicie!
OdpowiedzUsuńNatomiast sok z pokrzywy dobrze smakuje z sokiem z jabłek (oczywiście świeżo wyciśniętym).
Jestem zachęcony Pani referatem, ponad to Pani osoba mówi w wykładach sama za siebie. jestem ciekawy tej fascynacji trawami i szukam informacji na temat zdrowego odżywiania. Na razie wprowadzam w miare możliwości soki czyli cytrusy oraz marchew, jabłko, burak i jestem zachęcony zaobserwowanymi zmianami w moim zdrowiu. Przestają mnie boleć kolana, czuję się lżej, oraz mam więcej energii z samego rana. Bardzo chętnie dowiem sie więcej na ten temat bo widzę że jest to dobra droga. w razie co mój majl to arhie at wp.pl
OdpowiedzUsuń