Przejdź do głównej zawartości

Pasożyty – realne zagrożenie

Wydawałoby się, że w połowie XX wieku problem chorób pasożytniczych został rozwiązany. Jednakże pomimo poprawienia warunków sanitarnych oraz coraz lepszych sposobów zwalczania pasożytów, obserwuje się ponowny nawrót problemów związanych z pasożytami człowieka.

W ludzkim organizmie może przebywać ponad 300 gatunków pasożytów. Wbrew obiegowym poglądom, że pasożyty żyją głównie w naszych jelitach, faktycznie można je odkryć w każdej części naszego ciała. Pasożyty żyją w skórze, na włosach, w płucach, mięśniach, stawach, wątrobie, przełyku, krwi, oczach, a także w mózgu.

Spotkaniu towarzyszyć będzie konkurs i poczęstunek.

Prelegent: Agata Radosh
Kiedy: 9 stycznia 2018 r.
Godzina: 18.00
Miejsce: MOKSiR w Chrzanowie, ul. Broniewskiego 4
Organizator: Klub Zdrowia ChSCh w Chrzanowie
Współorganizator: Urząd Miejski w Chrzanowie
Wstęp bezpłatny

Agata Radosh – promotor zdrowia, specjalista ds. żywienia, pedagog, autorka książki pt. "Sięgnij po zdrowie 1", prezes Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie.

Komentarze

  1. Bardzo ciekawe spotkanie, muszę się zastanowić czy się nie wybrać bo nie mam aż tak daleko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie o pasożytach nie mówi się zbyt wiele. Wydaje mi się że czasami takie zagrożenie nie istnieje w ogólnej świadomości. Grypki to każdy się obawia ale że gdzieś może czyhać pasożyt który posieje większe spustoszenie w organizmie już nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie , często pomijany temat, a to jest realne zagrożenie dla ludzi..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta...

Charakter a osobowość — dwie strony człowieka

"Poznanie samego siebie jest największą umiejętnością" — napisała amerykańska pisarka Ellen White. Jest ono najlepszym przygotowaniem do radzenia sobie z problemami i zagrożeniami współczesności. Rozpoznawanie prawdy w tym, czego słuchamy i co mówimy samym sobie jest więc kluczową kompetencją. W relacjach międzyludzkich bardzo często próbujemy zrozumieć, dlaczego ludzie się zmieniają — albo dlaczego mimo upływu czasu pewne ich reakcje pozostają niezmienne. Zdarza się, że mylimy chwilową zmianę zachowania z głęboką przemianą człowieka, nie dostrzegając różnicy między charakterem a osobowością. A przecież właśnie od zrozumienia tych dwóch sfer zależy sposób, w jaki budujemy bliskość, oceniamy dojrzałość drugiego człowieka i tworzymy trwałe relacje oparte na zaufaniu oraz odpowiedzialności. Poznanie tej różnicy pozwala patrzeć na ludzi nie tylko przez pryzmat emocji i pierwszych wrażeń, ale znacznie głębiej — z większą świadomością, empatią i mądrością. W codziennym języku pojęc...

Wystawa Expo Zdrowie w Koninie

Z inicjatywy Urzędu Miasta Konina, 24 września mieszkańcy Konina wzięli udział w wystawie na temat zdrowia o nazwie Expo Zdrowie, która była częścią programu na zakończenie lata pod hasłem "Zdrowie to podstawa". Organizatorem przedsięwzięcia była konińska filia Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej, która do pomocy przy realizacji programu zaprosiła członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia z Poznania .

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...