Przejdź do głównej zawartości

Zostałeś wegetarianinem? Nie bądź głupcem!

Któregoś dnia Jacek został zaproszony na promocję książki, której autor staje w obronie praw zwierząt. Jacek jest miłośnikiem koni, a w domu ma zabawnego szczura. Spotkanie robi na nim niemałe wrażenie. W rezultacie postanawia od następnego tygodnia zostać wegetarianinem!

Jest poniedziałkowy poranek. Jacek myśli o śniadaniu: "Od dziś nie jem mięsa, ale trzeba przecież coś zjeść...". Otwiera chlebak, wyciąga cztery kromki pszennego z Biedronki. Rozgląda się po lodówce – stawia na stół margarynę i dżem. Wychodząc z domu przypomina sobie o słodkim Grześku, który leży schowany za puszką kawy na górnej półce. Wraca po niego.

Na przystanku spotyka się z Maćkiem; chodzą razem do liceum. W autobusie Jacek dzieli się z kolegą swoją decyzją bycia wegetarianinem, na co Maciek reaguje słowami: "Co?? Zostałeś wegetarianinem? Nie bądź głupcem!". Jacek próbuje przypomnieć sobie argumenty na rzecz wegetarianizmu. Nawet sporo pamięta z ubiegłotygodniowej prelekcji. Dla Maćka to dość przekonujące, bo ostatecznie przyznaje: "Rzeczywiście! Sposób, w jaki traktuje się dziś zwierzęta rzeźne przypomina metody zabijania ludzi przez ludzi w ramach holokaustu". Chwila zadumy, a po niej pytanie: "No dobra, to co jadłeś dziś na śniadanie?". Jacek wymienia: chleb, margarynę, dżem i Grześka. Maciek na to: "A czy to co jadłeś zawierało odrobinę białka?".

No tak, Maciek miał rację, sugerując, że śniadanie Jacka nie było zbilansowane, ponieważ brakowało w nim podstawowych składników pokarmowych. Wegetarianie, którzy odżywiają się w ten sposób mogą zapędzić się do przysłowiowej grobowej deski. Ocalą zwierzęta kosztem własnego zdrowia. A czy o to chodzi?? Zdrowe odżywianie się to nie biały chleb, margaryna i dżem. 

Zatem co trzeba wiedzieć będąc wegetarianinem? O tym już wkrótce.

cz. I.

www.siegnijpozdrowie.org

Komentarze

Popularne posty

Czy Jan Chrzciciel był wegetarianinem?

Zgodnie z twierdzeniem zawartym w Mt 3,4 oraz Mk 1,6 dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego” [gr. akrides , l.mn. słowa akris ]. Nie wiadomo, czy ewangeliści mieli na myśli, że Jan nie jadał niczego innego poza szarańczą i miodem leśnym, czy też, że stanowiły one główne składniki jego pożywienia. Możliwe jest również, że „szarańcza i miód leśny” uważane były za składniki wyróżniające dietę proroka, podobnie jak „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany” sprawiały, że był uważany za następcę starożytnych proroków. Jan mógł też ograniczać się do spożywania „szarańczy i miodu leśnego” tylko wtedy, gdy inne produkty spożywcze nie były łatwo dostępne. „Szarańcza i miód leśny” mogły w końcu stanowić jedynie przykłady różnorodnych produktów spożywczych dostępnych w naturze, a nazwy te należy traktować jako stosowany w krajach Orientu obrazowy sposób na podkreślenie jego samotniczego, pełnego wstrzemięźliwości życia, które wiódł z dala od ludzi. Z uwagi na fak

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

INOX – czyli o garnkach ze stali nierdzewnej

Czym kierujesz się kupując garnki czy sztućce? Czy wybierasz te ze stali nierdzewnej? Czy wiesz co oznacza symbol 18/10?  Przy okazji poszukiwań szybkowaru w minionym tygodniu, rozczytałam się w temacie. A ponieważ uznałam to za interesujące, dzielę się tym. Garnki mogą być wykonywane z różnych materiałów odpornych na wysoką temperaturę i deformację np.: ze stali węglowej (najczęściej emaliowane i zdobione), stopów aluminium, stopów miedzi, stali nierdzewnej chromowo-niklowej (INOX to jej symbol), żeliwa, szkła i ceramiki (w tym gliny). Niewątpliwie, naczynia do naszej kuchni powinny być mądrze wybrane, ponieważ używając nieodpowiednich naczyń, łatwo o kłopoty ze zdrowiem .

Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć

Nagranie wykładu Katarzyny Lewkowicz-Siejki pt.: " Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć ​", który odbył się w kwietniu 2018 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie. Mgr Katarzyna Lewkowicz-Siejka jest dziennikarką i promotorką zdrowego stylu życia; autorką wielu radiowych audycji medycznych oraz kilkudziesięciu publikacji prasowych i wykładów poświęconych współczesnym problemom zdrowotnym, dietoterapii oraz medycynie naturalnej opartej na naukowych badaniach.