Choć dzieliły nas kilometry, połączył nas jeden cel — pomoc, solidarność, wspólne działanie. Za nami wyjątkowy bieg charytatywny, który pokazał, że kiedy łączymy siły, możemy zrobić coś naprawdę ważnego. Były emocje, uśmiechy, sportowa energia, ale przede wszystkim wielkie serca i wspólny cel. Każdy przebiegnięty kilometr, każda wpłata i każda osoba, która tego dnia włączyła się w projekt Fundacji Twarze Depresji, miały znaczenie.
Główny bieg odbył się w Zimnych Dołach na Mazowszu. Pobiegło tam ponad 500 osób, a kolejne 350 osób dołączyło do biegu wirtualnie – z różnych zakątków Polski i świata. My z dumą reprezentowaliśmy społeczność Wielkopolski i Małopolski.
Dziękujemy za życzliwość organizatorom parkrun Chrzanów — osoby, które chciały wesprzeć tę szczytną inicjatywę, odbyły bieg wirtualny w ramach 549. edycji parkrun Chrzanów.
W Poznaniu na starcie przy Malcie stanęły m.in. poznańskie firmy PORR i Hunters, tworząc lokalną koalicję na rzecz zdrowia psychicznego najmłodszych. Odbył się tam nie tylko bieg wirtualny, ale także kurs udzielania pierwszej pomocy.
Ale to jeszcze nie koniec działań w ramach Europejskiego Dnia Walki z Depresją! Już wkrótce psychoedukacja i wykłady specjalistów, które pomogą nam m.in. zwrócić wiekszą uwagę na to, co może kryć się za buntem, milczeniem, wycofaniem czy nagłą zmianą zachowania dzieci i młodzieży, ale też uświadomią, że depresję można skutecznie leczyć. Konieczcie przyjdźcie! Jako stowarzyszenie wykład organizujemy w Poznaniu i współorganizujemy w Chrzanowie.W biegach charytatywnych nie liczy się to, kto pierwszy przekroczy metę. Liczy się to, że każdy z nas dołożył swój krok do czegoś większego. I to jest najpiekniejsze.
Niżej wspomnienie z biegu w Poznaniu.




Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".