Przejdź do głównej zawartości

Zespół nieszczelnych jelit – czyli o związku odżywiania i mikrobiomu ze zdrowiem lub chorobą

Hipokrates mawiał: „Wszystkie choroby zaczynają się w jelitach”. Obecnie coraz więcej badań naukowych w dziedzinie mikrobiologii oraz medycyny, jak i wiele opracowań i artykułów prestiżowych czasopism porusza temat zdrowia przewodu pokarmowego. W szczególności badany jest związek funkcjonowania jelit z występowaniem licznych chorób, stanowiących narastający problem dzisiejszych społeczeństw. Jak okazuje się, istotną rolę w tym względzie mogą odgrywać także bakterie zasiedlające w olbrzymiej liczbie i różnorodności nasz przewód pokarmowy. Ich rola zdaje się być ważna już w programowaniu zdrowia nowonarodzonego dziecka, sprawności jego układu immunologicznego oraz funkcji metabolicznych. Wzajemne dynamiczne oddziaływanie symbiotycznych mikroorganizmów oraz ludzkiego organizmu utrzymuje się przez całe życie i może mieć decydujący wpływ także na układ nerwowy, a przez to na stan emocjonalny oraz podejmowane przez nas wybory.

W wykładzie usłyszymy m.in.:
  • Jaką rolę odgrywają w tym wszystkim tak powszechnie (nad)używane dzisiaj antybiotyki? 
  • Czy to, co spożywamy, może chronić tę równowagę bakteryjną, bądź też z drugiej strony prowadzić do jej zachwiania? 
  • Jakie objawy mogą świadczyć o zespole nieszczelnego jelita? 
  • W jaki sposób radzić sobie z nieszczelnym jelitem? 
Kiedy: 20 maja 2017 r.
Godzina: 18.00
Miejsce:  ul. Zeylanda 11, Poznań, poziom +1
Prelegent: lek. Dawid Bernaciak
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie
Współfinansowanie: ASI Polska
Wstęp bezpłatny

Po wykładzie odbędzie się konkurs i degustacja.

Dawid Bernaciak – lekarz, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; lekarz wolontariusz w krajach Trzeciego Świata – w ramach projektów pomocy medycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz w szpitalach misyjnych w Kenii i Tanzanii. Szczególnie interesuje się medycyną ratunkową, medycyną naturalną i prewencyjną. Lubi przyrodę i podróże. Wolny czas preferuje spędzać aktywnie fizycznie.

Komentarze

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...

Na obiad będzie kasza gryczana!

"Kipi kasza, kipi groch, lepsza kasza niż ten groch. Bo od grochu boli brzuch, a od kaszy człowiek zdrów"... - pamiętacie tę dziecięcą wyliczankę? Myślę, że lubicie wspominać tamte lata. Ja bardzo. Kasze są zdrowe, rzecz jasna. Wszystko co pochodzi ze świata roślin, a przeznaczone zostało na pokarm dla człowieka jest zdrowe. Warto jeść kasze, wszystkie kasze, a szczególnie jaglaną i gryczaną - te należą do moich ulubionych, łącznie z odkrytym niedawno przeze mnie tureckim bulgurem. Pomyśleć, że jeszcze w latach dziewiećdziesiątych były one poszukiwanymi przez koneserów rarytasami. W sklepach, oprócz wspomnianych kaszy gryczanej (z gryki), jaglanej (z prosa) i bulguru (z pszenicy) można dziś kupić pęczak, kaszę łamaną i kaszę perłową (z jęczmienia), mannę i kus kus (z pszenicy), kaszę owsianą (z owsa naturalnie) - najczęściej w formie gniecionej, czyli płatków owsianych zwykłych - z całego ziarna, lub tzw. górskie z kaszy owsianej łamanej, poza tym kaszę krakowską (z ła...

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list:

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...