Przejdź do głównej zawartości

Edukacja żywieniowa dzieci i młodzieży w szkole w Ropicy Polskiej

Na zaproszenie Szkoły Podstawowej im. gen. Władysława Sikorskiego w Ropicy Polskiej k. Gorlic, pani Agata Radosh, prezes Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie, przeprowadziła prelekcje edukacyjne dla uczniów klas I–IV oraz V–VIII, poświęcone zasadom zdrowego odżywiania i świadomym wyborom żywieniowym. Spotkania odbyły się w nawiązaniu do zmian i działań związanych z nowymi zasadami dotyczącymi żywienia dzieci i młodzieży w szkołach. 

Od 1 września 2026 roku obowiązują nowe zasady dotyczące żywienia dzieci i młodzieży w szkołach, przedszkolach i innych placówkach oświatowych. Ich głównym celem jest promowanie zdrowego odżywiania oraz kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych już od najmłodszych lat, m.in. poprzez zwiększenie udziału produktów roślinnych oraz wprowadzenie co najmniej jednego w pełni roślinnego obiadu w tygodniu. Nowe standardy odwołują się do założeń diety planetarnej¹, czyli modelu żywienia, w którym dużą część stanowią warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, orzechy i nasiona, przy mniejszym udziale produktów zwierzęcych. Łączą kwestie zdrowia i wpływu sposobu żywienia na środowisko. Dieta planetarna w świetle badań naukowych wiąże się z wieloma potencjalnymi korzyściami zdrowotnym, m.in. wspieraniem prawidłowej masy ciała oraz zmniejszeniem ryzyka chorób układu krążenia i innych chorób przewlekłych.

Powtórzmy: nowe zasady zakładają między innymi większy udział warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych, a także ograniczenie cukru, soli oraz wysoko przetworzonej żywności. Woda ma być podstawowym napojem, a szkolne posiłki powinny być bardziej różnorodne i odpowiednio zbilansowane. Zmiany obejmują również asortyment dostępny w sklepikach szkolnych, tak aby dzieci miały większą możliwość dokonywania zdrowych wyborów. 

W związku z powyższym, p. Agata Radosh próbowała zaszczepić uczniom przekonanie, że zdrowe odżywianie nie musi być trudne ani skomplikowane, a także nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z przyjemności, ale przede wszystkim świadome podejmowanie decyzji, które służą zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Podkreślała, że czasem wystarczy mały krok – więcej warzyw na talerzu, wybór wody zamiast słodkiego napoju czy częstsze sięganie po produkty pełnoziarniste. To właśnie z takich codziennych, świadomych decyzji stopniowo powstają nawyki, które mogą służyć zdrowiu przez całe życie.

W przypadku młodszych uczniów szczególną uwagę poświęcono podstawowym zasadom zdrowego odżywiania, wskazując, że zdrowie jest skarbem, o który należy dbać tak, jak dba się o ulubioną zabawkę. Rozmawiano o tym, dlaczego warto sięgać po konkretne produkty pochodzenia roślinnego i wodę. Zachęcano do częstszego korzystania z tych różnorodnych i kolorowych płodów ziemi, które mogą stanowić wartościowe posiłki. Zaznaczono również, że jedzenie powinno nie tylko smakować, ale powinno być też zdrowe. Wskazano ponadto na potrzebę ograniczenia nadmiaru cukru w diecie i zdrowsze słodkie wybory. Dzieci na koniec otrzymały prosty przepis na wykonanie w domach wysokobiałkowego szejka z masła orzechowego. 

Ze starszymi uczniami poruszano temat bardziej świadomego podejmowania decyzji żywieniowych i zalet zdrowego odżywiania. Przywołując ciekawe badanie naukowe zaakcentowano zależność pomiędzy jakością codziennej diety a poziomem energii, samopoczuciem i ryzykiem zachorowania w przyszłości. Ponadto omówiono 12 zasad zdrowego odżywiania. Zasygnalizowano, że nie chodzi o jednorazowe wybory, ale o nawyki, które kształtują się każdego dnia, a świadome decyzje dotyczące jedzenia są jednym z elementów troski o własne zdrowie. Zaproponowano także uczniom sporządzenie listy dostępnych w sprzedaży warzyw, owoców, zbóż, orzechów i nasion, a następnie przeanalizowanie, które z tych produktów spożywają oraz z jaką częstotliwością.

Podczas obu spotkań prelegentce zależało przede wszystkim na tym, aby edukacja żywieniowa nie była przedstawiana jako lista zakazów. Celem spotkań było pokazać dzieciom i młodzieży – czasem w zabawny sposób – że zdrowe odżywianie polega przede wszystkim na równowadze, różnorodności i dokonywaniu coraz bardziej świadomych wyborów.

Prelekcje były dobrą okazją do przypomnienia o tym, że dbanie o zdrowie to nie tylko odpowiednie odżywianie, ale także aktywność fizyczna, sen, odpoczynek, relacje z innymi oraz troska o zdrowie psychiczne.

W klasach uczniowie otrzymali od nauczycieli wydrukowane "ściągi" z najważniejszymi zasadami zdrowego odżywiania, które mogli zabrać do domu i umieścić w widocznym miejscu, np. na lodówce. Zachęcono ich także do podzielenia się z rodzicami tym, czego dowiedzieli się podczas zajęć, aby wspólnie, w codziennym życiu, kształtować zdrowe nawyki żywieniowe.

Mamy nadzieję, że spotkania były dla uczniów nie tylko porcją wiedzy, ale przede wszystkim inspiracją do małych, codziennych zmian. To właśnie poprzez edukację i budowanie dobrych nawyków od najmłodszych lat możemy wspierać dzieci i młodzież w świadomym dbaniu o swoje zdrowie.

siegnijpozdrowie.org

¹ Dieta planetarna czerpie z założeń diety fleksitariańskiej, opierając się na zwiększeniu udziału produktów roślinnych w codziennym jadłospisie oraz ograniczeniu spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego, z uwzględnieniem zarówno zdrowia człowieka, jak i ochrony środowiska.

Komentarze

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta...

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Czy cholesterol z jajek, mięsa, masła, mleka i smalcu faktycznie nie szkodzi?

Na antenie Polskiego Radia jakiś czas temu ukazała się  rozmowa z gośćmi redaktora Romana Czejarka o "największych mitach żywieniowych", w której dziennikarka Krystyna Naszkowska, autorka książki "Jedz co chcesz. Sąd nad polskim stołem" twierdzi, że wiedza specjalistów, osób mających ogromną wiedzę na temat żywności, często nie przedostaje się do opinii publicznej i dlatego społeczeństwo tkwi w stereotypach. Uważa, że pogląd głoszący, iż cholesterol jest naszym potwornym wrogiem jest największym oszustwem, a jaja możemy jeść w dowolnej ilości, bo są zupełnie nieszkodliwe. Wiele podobnych w treści informacji znajduje się także w Internecie. Można spotkać nawet specjalistów, którzy mają kompletnie odmienne spojrzenie na ten sam problem. To budzi niepewność i brak zaufania do instytucji służby zdrowia, bowiem społeczeństwo oczekuje konkretnych, jednolitych zaleceń. Trzeba pamiętać, że każdego roku towarzystwa naukowe czy grupy robocze z różnych dziedzin publikują...