Przejdź do głównej zawartości

Przyczyny otyłości w świetle aktualnych badań

W ciągu ostatnich 30 lat występowanie nadwagi i otyłości wzrosło na świecie o ponad 27%. Otyłość jest chorobą, która upośledza zdrowie i skraca oczekiwaną długość życia.



Poniżej przedstawiono najczęściej występujące czynniki sprzyjające zwiększeniu masy ciała lub dodatnio z nimi korelujące.
  • Wiek — najczęściej występuje u dorosłych w średnim wieku.
  • Płeć — kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyźni (cecha fizjologiczna).
  • Dodatni bilans energetyczny — ilość przyjmowanej długotrwale energii przekracza zapotrzebowanie na energię, a to skutkuje zwiększeniem masy ciała i ilości tłuszczu w ciele.
  • Skład diety — tłuszcz spożywany w nadmiarze, a też węglowodany łatwo przyswajalne i niedobór błonnika sprzyjają.
  • Aktywność fizyczna — zbyt niska.
  • Podstawowa spoczynkowa przemiana materii — niska w odniesieniu do wskaźnika masy ciała BMI i ilości tłuszczu w organizmie.
  • Termogeneza — niska.
  • Stosunek tłuszczowej do beztłuszczowej masy ciała — wysoki i koreluje dodatkowo ze zwiększaniem masy ciała.
  • Aktywność lipazy lipoproteinowej w tkance tłuszczowej — wysoka u otyłych, pozostaje wysoka u redukujących masę ciała.
  • Czynniki behawioralne i socjalne — status społeczny, czynniki kulturowe, sytuacja rodzinna, aktywność fizyczna, palenie papierosów, alkohol, długotrwałe oglądanie telewizji, czas spędzany przed komputerem i inne.
  • Nierozpoznane czynniki genetyczne — najczęściej stanowią przyczynę dodatniego bilansu energetycznego.
  • Zaburzenia snu — są przyczyną zaburzonej gospodarki hormonalnej.
  • Zaburzenia funkcjonalne mikrobioty jelitowej — wpływ na wykorzystanie energii z pożywienia i magazynowanie tłuszczu w organizmie.
  • Niedożywienie w ciąży — jako efekt odległy u dorosłego potomstwa: otyłość brzuszna, hiperinsulinemia, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2.
UWAGA: Ustalenie przyczyny otyłości jest bardzo ważne dla właściwego wyboru metody terapeutycznej. U osób, u których po zakończeniu terapii odchudzającej masa ciała ponownie się zwiększa, najczęściej nie rozpoznano przyczyny otyłości.

Źródło: Medycyna po Dyplomie, vol. 29, nr 10.

Obejrzyj wykład lekarza.

Komentarze

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Czy Jan Chrzciciel był wegetarianinem?

Zgodnie z twierdzeniem zawartym w Mt 3,4 oraz Mk 1,6 dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego” [gr. akrides , l.mn. słowa akris ]. Nie wiadomo, czy ewangeliści mieli na myśli, że Jan nie jadał niczego innego poza szarańczą i miodem leśnym, czy też, że stanowiły one główne składniki jego pożywienia. Możliwe jest również, że „szarańcza i miód leśny” uważane były za składniki wyróżniające dietę proroka, podobnie jak „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany” sprawiały, że był uważany za następcę starożytnych proroków. Jan mógł też ograniczać się do spożywania „szarańczy i miodu leśnego” tylko wtedy, gdy inne produkty spożywcze nie były łatwo dostępne. „Szarańcza i miód leśny” mogły w końcu stanowić jedynie przykłady różnorodnych produktów spożywczych dostępnych w naturze, a nazwy te należy traktować jako stosowany w krajach Orientu obrazowy sposób na podkreślenie jego samotniczego, pełnego wstrzemięźliwości życia, które wiódł z dala od ludzi. Z uwagi na fak...

INOX – czyli o garnkach ze stali nierdzewnej

Czym kierujesz się kupując garnki czy sztućce? Czy wybierasz te ze stali nierdzewnej? Czy wiesz co oznacza symbol 18/10?  Przy okazji poszukiwań szybkowaru w minionym tygodniu, rozczytałam się w temacie. A ponieważ uznałam to za interesujące, dzielę się tym. Garnki mogą być wykonywane z różnych materiałów odpornych na wysoką temperaturę i deformację np.: ze stali węglowej (najczęściej emaliowane i zdobione), stopów aluminium, stopów miedzi, stali nierdzewnej chromowo-niklowej (INOX to jej symbol), żeliwa, szkła i ceramiki (w tym gliny). Niewątpliwie, naczynia do naszej kuchni powinny być mądrze wybrane, ponieważ używając nieodpowiednich naczyń, łatwo o kłopoty ze zdrowiem .

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list:

Bezpieczne e-papierosy? Czyli o czym się nie mówi...

Lanserski, bezpieczny, nie uzależnia, nie szkodzi innym. Z debaty naukowo-społecznej wyłania się jednak inny obraz, a aktualny pozostaje tylko przymiotnik lanserski. Choć e-papierosy* opatentowano już w latach 60. ub. wieku, moda na nie trwa od kilku lat. Sięgnęło już po nie ponad 300 tys. Polaków i co miesiąc liczba ta wzrasta o kilkanaście tysięcy. Gdy na początku tego roku polscy naukowcy po raz pierwszy przedstawiali szerokiej opinii publicznej dane naukowe na temat wpływu e-palenia na ludzkie zdrowie, wydawało się, że nareszcie mamy dobrą alternatywę dla tradycyjnych papierosów. Profesor Andrzej Sobczak z Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej Wydziału Farmaceutycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu przekonywał na konferencji prasowej, że e-papieros jest zdrowszy, ponieważ nie zawiera substancji rakotwórczych jak benzen, toluen czy wie...