poniedziałek, 24 września 2018

Najnowsze zalecenia dotyczące diety w cukrzycy

Nie tak dawno wysłuchałam wywiadu z prof. dr. hab. med. Tomaszem Klupą z Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych, UJ CM w Krakowie, zarejestrowanego podczas XIX Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (2018). Ponieważ prof. Klupa bardzo konkretnie i zwięźle zwrócił uwagę na pewne ważne kwestie, powzięłam decyzję, o przedstawieniu ich na naszym blogu.

Zalecenia dotyczące zdrowej diety ulegają w ostatnim czasie pewnej ewolucji, ale jest jeden element stały – w zaleceniach podkreśla się od lat znaczenie zwiększonej podaży błonnika w diecie. Wskazówki te dotyczą osób otyłych, osób z nadwagą, osób z cukrzycą, jak i osób, które chcą zapobiec u siebie rozwojowi chorób cywilizacyjnych. Niestety nie zawsze klasyczne zwiększenie podaży błonnika w diecie jest proste. Często osoby zainteresowane nie są przyzwyczajone do tego, by spożywać większe ilości warzyw. Podaż ta musi być stopniowo zwiększana, inaczej pacjenci takiej diety nie zaakceptują.

  • Jak więc zwiększyć podaż błonnika bez dramatycznej rewolucji, jeżeli chodzi o przyzwyczajenia żywieniowe pacjenta?

Jedną z frakcji błonnika pokarmowego jest tak zwana skrobia oporna. Jest to frakcja skrobi, która poddana obróbce termicznej, nie wchłania się z przewodu pokarmowego. Jeżeli nie wchłania się z przewodu pokarmowego, to nie niesie z sobą kalorii i nie podnosi glikemii. Co więcej – pozostawiając w jelicie, odżywia te frakcje bakterii jelita grubego, które są dla nas korzystne, które poprawiają naszą insulinowrażliwość.

  • Jak zwiększyć spożycie skrobi opornej?

Generalnie ważne jest, by w przypadku większości węglowodanów jakie spożywamy na ciepło, po ich ugotowaniu, schłodzić je. Powinniśmy tak czynić w przypadku ziemniaków, ryżu, kasz, makaronów. Czyli gotujemy, a następnie schładzamy. Dalsze postępowanie można już zostawić wyborowi pacjenta. Ziemniaki po ugotowaniu i ostudzeniu można pokroić i spożyć w postaci sałatki ziemniaczanej. Ryż można ponownie odgrzać. W przypadku kaszy czy makaronu można je poporcjować i również ponownie odgrzewać. Ponowne odgrzanie nie likwiduje już frakcji skrobi opornej – ona cały czas będzie tą frakcją niewchłanialną, zwiększając tym samym podaż błonnika.

Głównym źródłem węglowodanów dla pacjentów jest pieczywo. I tutaj też możemy sprytnie zwiększyć podaż skrobi opornej, spożywając pieczywo lekko czerstwe. Ważne jest tylko to, żeby wybierać pieczywo zdrowe, czyli takie pieczywo, które jest prawdziwym pieczywem, a nie pieczywem wzbogaconym o dodatki, które mają zwiększyć trwałość takiego pieczywa, które mają spowodować, że ono będzie wolniej czerstwieć, poprawiać jego walory smakowe. Dobre pieczywo powinna składać się z pierwotnych składników, czyli wody, soli, drożdży, mąki, zakwasu. Takie pieczywo, najlepiej żytnie, jedno czy dwu dniowe zawierać będzie znacznie więcej skrobi opornej niż na przykład świeże pieczywo pszenne, a szczególnie pieczywo wzbogacone o takie dodatki jak mączka ziemniaczana czy gluten.

To są metody – jak mówi prof. Klupa – na to, by w sposób, który nie spowoduje rewolucji w zwyczajach żywieniowych pacjenta, zwiększyć podaż błonnika pokarmowego, a tym samym poprawić bilans energetyczny i kontrolę glikemii poposiłkowej. To są zarazem nowoczesne zalecenia dotyczące diety w cukrzycy.

opr. AR.

1 komentarz:

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".