Przejdź do głównej zawartości

Nakarm swój mózg – dieta na pamięć, koncentrację i poczucie szczęścia

Mózg stanowi jedynie dwa proc. naszej masy ciała, a zużywa prawie jedną czwartą dostarczanej organizmowi energii. Nie zadowoli się byle czym. Często nie mamy świadomości faktu, że poszczególne składniki zawarte w pożywieniu mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Najczęściej nie bierzemy pod uwagę, że odpowiednio zbilansowane posiłki mogą poprawić naszą pamięć, koncentrację i samopoczucie. Liczne badania naukowe potwierdzają, że odpowiednie odżywianie umysłu może podnieść jego sprawność. W co więc wzbogacić dietę, aby dostarczyć wszystkich niezbędnych składników do prawidłowego funkcjonowania mózgu? W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie zapraszamy na wykład.

Wykład powiązany jest z obchodami Światowego Tygodnia Mózgu (12-16 marca) i Europejskiego Dnia Mózgu (18 marca).

Po wykładzie odbędzie się konkurs z nagrodą książkową i poczęstunek.

Prelegent: Beata Śleszyńska
Kiedy: 17 marca 2018 r.
Miejsce: Poznań, ul. Zeylanda 11, poziom +1
Godzina: 18.00
Wstęp bezpłatny
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie
Współfinansowanie: ASI Polska

mgr Beata Śleszyńska – specjalista promocji zdrowia i doradca dietetyczny, pasjonatka zdrowego stylu życia, autorka książki “Kuchnia w trosce o twoje zdrowie”.

Komentarze

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Mięso królicze — jeść, czy nie jeść

W czasie robienia dzisiejszych zakupów, nawiązała się między mną, a sprzedającym ciekawa rozmowa. Problem dotyczył jedzenia mięsa z królika. Powiedziałam, że nie uważam biblijnego podziału zwierząt na "czyste" i "nieczyste" jedynie za przepis ceremonialny, i że zasady diety biblijnej, będące wyrazem troski o zdrowie człowieka, nadal obowiązują. W związku z tym, mięso królicze nie powinno być spożywane przez ludzi. Mój rozmówca słysząc to, odrzekł zaskoczony: "Ale przecież to takie zdrowie mięso!". Nie dowierzał. Chciał poznać powody, dla których Pismo Święte zabrania jedzenia mięsa z królika. Zaczynając więc od anatomii i fizjologii, przedstawiłam fakty dotyczące tej kwestii. Rynek spożywczy promuje mięso królicze, reklamując, że należy do mięs delikatnych i dietetycznych, więc może konkurować z drobiem i rybami. Pismo Święte jednak nie bez powodu zalicza królika do zwierząt, które Bóg uznał za tzw. nieczyste (nie nadające się do spożycia). Rozwój bada

Adwentyści – długowieczni ludzie

Przeglądając literaturę z kategorii zdrowia, odżywiania i stylu życia zauważamy, że często wspomina ona o społeczności adwentystów dnia siódmego, a to z racji pewnych zasad, którym adwentyści hołdują, a które pozwoliły im osiągnąć nie tylko zdumiewający wiek, ale także wyjątkową jakość życia. Mówi się o nich "długowieczni ludzie". W programie "Pytanie na śniadanie" Aneta Łańcuchowska przybliża jedną z tajemnic długowieczności adwentystów. Filozofia zdrowia W latach 60. XIX wieku, gdy medycyna pozostawała wciąż w średniowiecznych schematach, a ludzie nie mieli pojęcia o zarazkach, kształtowała się adwentystyczna filozofia zdrowia. Na sto lat przed sformułowaniem definicji zdrowia przez WHO, uczynili to właśnie adwentyści, zwracając uwagę na całościową, holistyczną koncepcję zdrowia zawartą na kartach Pisma Świętego. Współczesna nauka na początku nowego tysiąclecia uzupełniła definicję zdrowia z 1946 r., uwzględniając w niej obok wymiaru fizycznego, psychiczn