Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty antystresowe: 3 kroki do pozbycia się stresu i depresji - jak szybko kształtować dobre nawyki

Co 10-ta osoba przeżywa załamanie nerwowe, wynikające ze zmartwień i konfliktów emocjonalnych. Naczelny lekarz ze Stowarzyszenia Szpitali powiedział: „70% pacjentów, którzy przychodzą po poradę, mogłaby z niej zrezygnować, gdyby pozbyli się strachu i zmartwień. Strach jest przyczyną zmartwień”.

Jeśli zdarza się, że zadajesz sobie pytania, jak przestać się martwić, jak radzić sobie ze stresem, jak nie zajadać problemów, jaka dieta ukoi nerwy, to zapraszamy cię do udziału w warsztatach „3 kroki do pozbycia się stresu i depresji - jak szybko kształtować dobre nawyki”.

Podczas warsztatów prelegentka zaprezentuje najskuteczniejsze sposoby radzenia sobie ze stresem, zmartwieniami i depresją. Zdradzi jak zachować spokój i zdrowie mimo przeciwności życia. Podzieli się praktycznymi radami, jak nie zajadać problemów słodyczami i wzmocnić organizm w stresie i depresji, oraz jak pozbyć nałogów i jak szybko kształtować dobre nawyki. Zaprezentuje praktyczny pokaz przygotowywania zdrowego pokarmu dla układu nerwowego oraz zasady chodzenia z kijkami, czyli Nordic Walking. Warsztaty poprowadzi Anna Ożarek – trener biznesu, coach, dietetyk, instruktor Nordic Walking.

Warsztaty, na które zapraszamy (cykl trzech spotkań), odbędą się w dniach 23,24,26 czerwca, godz. 18.00-20.00 przy Zeylanda 11 w Poznaniu, w grupie do 15 osób. Liczy się kolejność zgłoszeń.

Informacje i zapisy: Anna Ożarek: tel. 506 119 648, e-mail: anna@adn.edu.pl

Anna Ożarek ukończyła Akademię Medyczną w Poznaniu, studia podyplomowe z zakresu dietetyki i psychologii zarządzania, szkolenia z zakresu psychosomatyki, psychooonkologii, psychodietetyki. Posiada 15- letnie doświadczenie w sprzedaży, 10-letnie doświadczenie menedżerskie i trenerskie w zakresie komunikacji, inteligencji emocjonalnej, obsługi pacjenta/klienta, radzenia sobie ze stresem.

Komentarze

Popularne posty

Czy Jan Chrzciciel był wegetarianinem?

Zgodnie z twierdzeniem zawartym w Mt 3,4 oraz Mk 1,6 dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego” [gr. akrides , l.mn. słowa akris ]. Nie wiadomo, czy ewangeliści mieli na myśli, że Jan nie jadał niczego innego poza szarańczą i miodem leśnym, czy też, że stanowiły one główne składniki jego pożywienia. Możliwe jest również, że „szarańcza i miód leśny” uważane były za składniki wyróżniające dietę proroka, podobnie jak „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany” sprawiały, że był uważany za następcę starożytnych proroków. Jan mógł też ograniczać się do spożywania „szarańczy i miodu leśnego” tylko wtedy, gdy inne produkty spożywcze nie były łatwo dostępne. „Szarańcza i miód leśny” mogły w końcu stanowić jedynie przykłady różnorodnych produktów spożywczych dostępnych w naturze, a nazwy te należy traktować jako stosowany w krajach Orientu obrazowy sposób na podkreślenie jego samotniczego, pełnego wstrzemięźliwości życia, które wiódł z dala od ludzi. Z uwagi na fak

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

INOX – czyli o garnkach ze stali nierdzewnej

Czym kierujesz się kupując garnki czy sztućce? Czy wybierasz te ze stali nierdzewnej? Czy wiesz co oznacza symbol 18/10?  Przy okazji poszukiwań szybkowaru w minionym tygodniu, rozczytałam się w temacie. A ponieważ uznałam to za interesujące, dzielę się tym. Garnki mogą być wykonywane z różnych materiałów odpornych na wysoką temperaturę i deformację np.: ze stali węglowej (najczęściej emaliowane i zdobione), stopów aluminium, stopów miedzi, stali nierdzewnej chromowo-niklowej (INOX to jej symbol), żeliwa, szkła i ceramiki (w tym gliny). Niewątpliwie, naczynia do naszej kuchni powinny być mądrze wybrane, ponieważ używając nieodpowiednich naczyń, łatwo o kłopoty ze zdrowiem .

Trzydzieści przepisów na zielone szejki

Fot. Małgorzata Misiak O walorach zielonych szejków pisałam kilka dni temu. Są ciągle w modzie i myślę, że moda ta nigdy nie minie. Aby więc zachęcić tych, którzy jeszcze nie spróbowali, a urozmaicić szejkowanie (shake'owanie) tym, którzy szejkami się już znudzili, przekazuję trzydzieści przepisów na zielone szejki. Teraz możecie każdego dnia miesiąca mieć innego szejka! Szejkujcie i szukajcie swoich ulubionych smaków!