Przejdź do głównej zawartości

Wywiad z Danem Buettnerem: Patent na życie (długo)wieczne

Dziś Światowy Dzień Zdrowia. Zachęcamy więc do zapoznania się z 9-cioma lekcjami długowieczności od ludzi, którzy żyją najdłużej, a które przywołuje Dan Buettner w książce "Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej".

W ostatnich latach badacze przemierzali świat, szukając tajemnic długiego życia. Naukowcy skupili się na kilku regionach, gdzie ludzie żyją zauważalnie dłużej. To o ich stylu życia, zwyczajach i diecie jest poniższy wywiad:

Analizując wraz z zespołem antropologów, demografów oraz epidemiologów życie stulatków ustaliłem kluczowe reguły pozwalające każdemu wydłużyć życie – mówi „Newsweekowi” Dan Buettner. Właśnie ukazuje się jego książka „Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej".

Newsweek: Co to jest niebieska strefa?

Dan Buettner: Zebraliśmy grupę naukową pod egidą National Geographic, by odnaleźć światowych matuzalemów i odkryć sekret ich długiego życia w zdrowiu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że kluczowy czynnik to ich styl życia i środowisko (The Danish Twin Study wykazało, że za długość życia tylko w 20 procentach odpowiadają geny). Następnie zaczęliśmy szukać na mapie miejsc, gdzie mieszka najwięcej stulatków. Okazało się, że takie kryteria spełnia pięć lokalizacji. Barbagia, czyli górskie tereny Sardynii, gdzie jest największe skupisko stulatków płci męskiej. Ikaria, czyli grecka wyspa na Morzu Egejskim z jedną z najniższych śmiertelności ludzi w średnim wieku i najmniejszym odsetkiem cierpiących na demencję. Półwysep Nicoya na Kostaryce z najniższą na świecie śmiertelnością ludzi w średnim wieku i drugim po Barbagii skupiskiem stulatków płci męskiej. Adwentyści Dnia Siódmego z Loma Linda w Kalifornii, którzy żyją o 10 lat dłużej niż przeciętni Amerykanie. I wreszcie Okinawa w Japonii, gdzie mieszka najwięcej kobiet po siedemdziesiątce. To właśnie owe niebieskie strefy.

Newsweek: Ma pan jakąś ulubioną?

Dan Buettner: - Trudno wybrać jedną, bo każda jest wyjątkowa. Zauważalne różnice to religia, dieta, język czy kultura (np. na Ikarii popularne jest imprezowanie do późna). Jednak dla wszystkich tych miejsc wspólne jest dziewięć głównych reguł, których przestrzeganie zapewnia długowieczność.

Czytaj więcej:
http://stylzycia.newsweek.pl/dan-buettner-wywiad-newsweek-pl,artykuly,283109,1.html

Książkę "Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej" wydało wydawnictwo Galaktyka.

Komentarze

Popularne posty

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta...

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...

Jajka - na zdrowie?

– W jajach dobre jest wszystko. Nie ma w nich rzeczy złych, szkodliwych. Jem zawsze trzy jaja na śniadanie, a potem w ciągu dnia jeszcze w różnych potrawach. W sumie jem ok. 30 jaj tygodniowo. Człowiek, który je dużo jaj, będzie odkładał mniej cholesterolu w naczyniach – mówi prof. Tadeusz Trziszka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który udzielił wywiadu Krystynie Naszkowskiej. Z punktu widzenia profesora Trziszki jaja wolno spożywać w nieograniczonych ilościach. Ale skoro profesor zjada ok. 30 jaj tygodniowo, w tym każdego dnia na śniadanie zjada trzy jajka, można przypuszczać, że dieta profesora jest mało zróżnicowana i znaczny procent w niej stanowią produkty kwasotwórcze. W dodatku jest wysokobiałkowa (tylko trzy jajka ze śniadania profesora to aż 21g białka), a białko jaj to jedno z najbardziej skoncentrowanych źródeł białka zwierzęcego jakie istnieją w przyrodzie, które spożywane w nadmiarze znacznie obciąża nerki i sprzyja odwapnieniu kości. Dieta zawierająca dużą...

INOX – czyli o garnkach ze stali nierdzewnej

Czym kierujesz się kupując garnki czy sztućce? Czy wybierasz te ze stali nierdzewnej? Czy wiesz co oznacza symbol 18/10?  Przy okazji poszukiwań szybkowaru w minionym tygodniu, rozczytałam się w temacie. A ponieważ uznałam to za interesujące, dzielę się tym. Garnki mogą być wykonywane z różnych materiałów odpornych na wysoką temperaturę i deformację np.: ze stali węglowej (najczęściej emaliowane i zdobione), stopów aluminium, stopów miedzi, stali nierdzewnej chromowo-niklowej (INOX to jej symbol), żeliwa, szkła i ceramiki (w tym gliny). Niewątpliwie, naczynia do naszej kuchni powinny być mądrze wybrane, ponieważ używając nieodpowiednich naczyń, łatwo o kłopoty ze zdrowiem .

Czy cholesterol z jajek, mięsa, masła, mleka i smalcu faktycznie nie szkodzi?

Na antenie Polskiego Radia jakiś czas temu ukazała się  rozmowa z gośćmi redaktora Romana Czejarka o "największych mitach żywieniowych", w której dziennikarka Krystyna Naszkowska, autorka książki "Jedz co chcesz. Sąd nad polskim stołem" twierdzi, że wiedza specjalistów, osób mających ogromną wiedzę na temat żywności, często nie przedostaje się do opinii publicznej i dlatego społeczeństwo tkwi w stereotypach. Uważa, że pogląd głoszący, iż cholesterol jest naszym potwornym wrogiem jest największym oszustwem, a jaja możemy jeść w dowolnej ilości, bo są zupełnie nieszkodliwe. Wiele podobnych w treści informacji znajduje się także w Internecie. Można spotkać nawet specjalistów, którzy mają kompletnie odmienne spojrzenie na ten sam problem. To budzi niepewność i brak zaufania do instytucji służby zdrowia, bowiem społeczeństwo oczekuje konkretnych, jednolitych zaleceń. Trzeba pamiętać, że każdego roku towarzystwa naukowe czy grupy robocze z różnych dziedzin publikują...