Przejdź do głównej zawartości

Jakość relacji a zdrowie

Prezentujemy krótki wykład wygłoszony przez Agatę Radosh w październiku 2019 roku w Zatoce Sportu Politechniki Łódzkiej.
  • Czy masz przyjaciela, który w razie gdybyś zachorował, zawiózłby cię do szpitala, czy też musiałbyś wezwać taksówkę lub ambulans?
  • Czy masz przyjaciela, który w razie gdybyś zbankrutował, pożyczyłby ci pieniędzy?
  • Czy masz przyjaciela, który w razie gdybyś zapadł na jakąś dolegliwość, pomógłby ci zatroszczyć się o twoje dzieci, dopóki nie wyzdrowiejesz?
Zdajesz sobie sprawę z tego, że to, jak odpowiesz na te trzy pytania ma znaczenie, gdy chodzi o twoje zdrowie? Badania naukowe potwierdziły, że ludzie, którzy czują się kochani, otaczani troską, ludzie, którzy doświadczają na co dzień wsparcia społecznego, podejmują częściej decyzje wspomagające ich zdrowie, zamiast tych, które zdrowie niszczą. Jednocześnie doświadczający miłości i zażyłości są bardziej odporni na choroby, ponieważ systemy obronne organizmu są wzmacniane i osłaniane również przez miłość.

Wyniki badań dowiodły, że większość osób otaczanych miłością, u których test na zainfekowanie prątkiem gruźlicy dał wynik pozytywny, nigdy nie zapadła na gruźlicę, podobnie większość osób zainfekowanych wirusami przeziębienia nigdy nie zachorowała na chorobę przeziębieniową. W czasie obecnej pandemii ma to szczególne znaczenie – wrażliwość na infekcję zmniejsza się lub zwiększa w zależności od naszych sieci społecznościowych. Jest szansa, że osoby obdarzane miłością zwyciężą w walce z koronawirusem. Ale co z tymi, którzy nie czują się kochani i wspierani? Czy oni zostawieni są bez środków zaradczych? Zachęcamy do odsłuchania tego krótkiego wykładu. Zainteresowani mogą obejrzeć tu nagranie pełnego wykładu.

Wykład został przedstawiony w czasie bloku zdrowotnego poprzedzającego wykłady Samuela Bragi z Australii na temat tajemnic skutecznej modlitwy. Czerpanie siły i zadowolenia z religii – podobnie jak doznawanie miłości – wpływa pozytywnie na zdrowie i przeżycie.


Komentarze

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list:

Jak leczy las

Nagranie wykładu lek. Krzysztofa Kubiaka pt.: "Jak leczy las", który zarejestrowano w październiku 2025 roku dla Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie. Wśród niekwestionowanych osiągnięć cywilizacji na pewno wymienić należy rozwój medycyny. Szpitale zajmują wielkie powierzchnie na terenach wielu miast, w których skupia się siły przeznaczone do walki z chorobami. Tymczasem zgodnie z wynikami badań to naturalnie rosnące lasy, w przeciwieństwie do "miejskiej dżungli", stwarzają najlepsze warunki do zachowania zdrowia i leczenia znacznej części chorób – szczególnie tych noszących miano "cywilizacyjnych". Jak więc leczy las? Czy chodzi tylko o wpływ samej aktywności fizycznej i świeżego powietrza na terenach leśnych? Czy shinrin-yoku to jakaś nowa dalekowschodnia religia? Na te i inne pytania spróbuje odpowiedzieć lekarz w czasie wykładu. Krzysztof Kubiak – lekarz, specjalista medycyny rodzinnej, zainteresowany całościowym (holi...

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...

Osobowość borderline i narcyzm

Emocjonalna intensywność, wrażliwość na odrzucenie, silna potrzeba uznania i trudność w budowaniu trwałych więzi – to tylko niektóre z wyzwań, jakie niosą zaburzenia osobowości borderline i narcystycznej. Podczas wykładu przedstawione zostaną m.in.: cechy charakterystyczne tych typów osobowości, mechanizmy psychologiczne, które je kształtują, ich wpływ na relacje interpersonalne, mity i stereotypy narosłe wokół osobowości borderline i narcystycznej, wciąż zniekształcające ich prawdziwy obraz, możliwości pracy terapeutycznej z osobami zmagającymi się z trudnościami w obszarze regulacji emocji. Wykład skierowany jest do osób zainteresowanych psychologią, relacjami międzyludzkimi oraz zdrowiem psychicznym. W programie także quiz z nagrodami i poczęstunek. 👨‍🏫 Prelegent: prof. Paweł Zagożdżon 📅 Kiedy: 22 listopada 2025, sobota 🕔 Godzina: 17.00 📍 Miejsce: Poznań, ul. Zeylanda 11, poziom + 1 Wydarzenie na FB:  https://fb.me/e/3Lqvvc5n6 Organizator: Stowarzyszenie Promocji...