Przejdź do głównej zawartości

Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć

Czy chcesz żyć nie tylko długo, ale w pełni sił oraz energii 30-latka? Istnieje prosty model żywienia, który pomaga zwolnić starzenie się organizmu, pokonać przewlekłe choroby, pozbyć się nadwagi przy najedzeniu się do syta i przywrócić energię życiową. Model, który jednocześnie odtruwa nasze komórki i intensywnie je odżywia, uruchamiając mechanizmy samoleczenia i prowadząc do uzdrowienia chorych obszarów.

Zapraszamy na wykład, po którym odbędzie się konkurs z nagrodą książkową i poczęstunek.

Prelegent: Katarzyna Lewkowicz-Siejka
Kiedy: 21 kwietnia 2018 r.
Miejsce: Poznań, ul. Zeylanda 11, poziom +1
Godzina: 18.00
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie
Współfinansowanie: ASI Polska
Wstęp bezpłatny


mgr Katarzyna Lewkowicz-Siejka jest dziennikarką i promotorką zdrowego stylu życia; autorką wielu radiowych audycji medycznych oraz kilkudziesięciu publikacji prasowych i wykładów poświęconych współczesnym problemom zdrowotnym, dietoterapii oraz medycynie naturalnej opartej na naukowych badaniach.

Komentarze

  1. Tytuł bardzo ciekawy :) Szkoda, że nie mam możliwości bycia wtedy w Poznaniu. Z chęcią bym posłuchał takiego wykładu. Życzę powodzenia i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie słyszałem, że dobrze jest jeść dużo ryb. Zresztą potwierdza to długowieczność japończyków, których dieta w zasadzie opiera się na rybach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, niezwykle interesujące ;) Nie da się ukryć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, dość interesująco to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa tematyka tego blog. Lubię blogi tego typu. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta...

Urodziny Mamy zapisane w smaku wodzionki

Dziś moja Mama kończy osiemdziesiąt dwa lata! Chciałabym uczcić to wspomnieniami i smakiem domu.  Gdy myślę zimą o Mamie, widzę Ją najczęściej w kuchni. Lubi gotować, piec i obdarowywać innych. W wolnej chwili rozwiązuje krzyżówki i czyta.  Zatrzymuję się w kuchni. Wraca do mnie jedna zupa z dzieciństwa — prosta, szybka, tania, a jednocześnie smaczna i zdrowa. Zupa, która rozgrzewa i wspiera odporność. Nie jada się jej jednak na obiad, a na śniadanie, szczególnie w niedzielę. Mowa o aromatycznej wodzionce. Jej oryginalna receptura pochodzi ze Śląska. Mama trochę przepis przerobiła i powstała domowa tradycja.  W ten wyjątkowy dzień przygotowałam na śniadanie wodzionkę. Zapachniało tamtymi czasami.  Przepis na wodzionkę po naszemu Do garnka włożyć: 3 ziarna ziela angielskiego 3 liście laurowe 3 ziarna pieprzu 3 ząbki czosnku 1 dużą cebulę pokrojoną w plastry Dodać: 1 litr wody 3 łyżki przyprawy typu Maggi (u mnie sos sojowy) sól lub bulion (u mnie 1 łyżka bulionu weget...

Mięso królicze — jeść, czy nie jeść

W czasie robienia dzisiejszych zakupów, nawiązała się między mną, a sprzedającym ciekawa rozmowa. Problem dotyczył jedzenia mięsa z królika. Powiedziałam, że nie uważam biblijnego podziału zwierząt na "czyste" i "nieczyste" jedynie za przepis ceremonialny, i że zasady diety biblijnej, będące wyrazem troski o zdrowie człowieka, nadal obowiązują. W związku z tym, mięso królicze nie powinno być spożywane przez ludzi. Mój rozmówca słysząc to, odrzekł zaskoczony: "Ale przecież to takie zdrowie mięso!". Nie dowierzał. Chciał poznać powody, dla których Pismo Święte zabrania jedzenia mięsa z królika. Zaczynając więc od anatomii i fizjologii, przedstawiłam fakty dotyczące tej kwestii. Rynek spożywczy promuje mięso królicze, reklamując, że należy do mięs delikatnych i dietetycznych, więc może konkurować z drobiem i rybami. Pismo Święte jednak nie bez powodu zalicza królika do zwierząt, które Bóg uznał za tzw. nieczyste (nie nadające się do spożycia). Rozwój bada...