Przejdź do głównej zawartości

Cukier – legalny narkotyk. Jak wyjść z nałogu?

Cukier działa na mózg w podobny sposób jak kokaina czy heroina, a jego nadmierne spożycie niesie takie zagrożenie zdrowotne, że należy zakazać sprzedaży nieletnim napojów gazowanych i karać za sprzedaż słodyczy w szkołach – uważa profesor Robert Lustig z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, pediatra i endokrynolog. Jak groźny jest cukier dla zdrowia wie też dr Richard Johnson, nefrolog z Uniwersytetu Kolorado w Denver. „Za każdym razem, gdy poznaję jakąś chorobę i szukam jej pierwotnej przyczyny, trafiam na cukier” - przyznaje.

Naukowcy widzą związek między nadmiernym spożyciem białego cukru a chorobami psychicznymi, rozwojem nowotworów i 50 innych schorzeń. Niektórzy badacze są zdania, że może nawet uszkadzać strukturę DNA. Tymczasem spożycie białego cukru skoczyło z kilku kilogramów na osobę w XIX wieku do 70 kilogramów na początku XXI wieku!

Jak ograniczyć spożycie białego cukru i czym go zastąpić? Okazuje się, że sprawy nie załatwia zastąpienie sacharozy fruktozą czy robiącym zawrotną karierę w przemyśle spożywczym kukurydzianym syropem glukozowo-fruktozowym. Choć jest słodszy i dwa razy tańszy, to równie zabójczy. Czy popularny syrop z agawy jest zdrowym zamiennikiem? A co z syropem klonowym, cukrem palmowym, brzozowym i stewią? Który z tych produktów jest godny polecenia?

Na te i inne pytania odpowie podczas swojego wystąpienia dziennikarka Katarzyna Lewkowicz-Siejka, która zebrała obszerny materiał na ten temat. Poznała również drogę wyjścia z cukrowego nałogu. Wykład odbędzie się 25 października o godz. 18 przy Zeylanda 11 w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij po zdrowie. Po spotkaniu bezcukrowa degustacja i możliwość bezpłatnej konsultacji z dietetykiem. Wstęp wolny.

Katarzyna Lewkowicz-Siejka jest publicystką, dziennikarką, promotorką zdrowego stylu życia, wykładowczynią Instytutu Promocji Zdrowia w Podkowie Leśnej.

Komentarze

  1. Czy będzie jakieś umówienie wystąpienia? Niestety nie będę w stanie być w Poznaniu w tym dniu, a bardzo chciałabym dowiedzieć się jakie są zamienniki cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie czekam :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".

Popularne posty

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Jedzmy podagrycznik!

Podagrycznik pospolity 🌿🌿 należy do rodziny selerowatych. W średniowiecznej Polsce sprzedawano jako warzywo na targowiskach. Dziś niektórzy chcieliby wykorzystać go np. do sałatki, ale nie mają pewności, czy zerwą właściwą roślinę, bowiem podagrycznik można pomylić z innymi chwastami. O ile podagrycznik jest chwastem jadalnym, podobnie wyglądają pewne chwasty niejadalne. Myślę, że nabrałam już wprawy w temacie i chcę przekazać podstawowych osiem wskazówek, które upewnią was, że zerwaliście na pewno podagrycznik. Roślina na rozgałęzione kłącze. Listki są pikowane. Podagrycznik posiada trzy grupy liści na łodyżce. Grupa górna ma trzy listki, dwie grupy dolne mają po dwa listki (zwłaszcza młode rośliny), ale mogą mieć także po trzy. Listki nie są ze sobą połączone. Łodyżka nie ma włosków, jest naga. Łodyżka na całej długości ma charakterystyczne wyżłobienie (rowek). Przekrój łodyżki jest trójkątny. Przecięta łodyżka ma charakterystyczny zapach. W zielu podagrycznika w