Przejdź do głównej zawartości

Sięgnij po Psalmy – wieczór z poezją biblijną

Podczas listopadowego spotkania mówiliśmy o korzyściach płynących z uczenia się na pamięć oraz o sposobach trenowania pamięci. W grudniu chcemy docenić osoby uczące się na pamięć tekstów literackich, a szczególnie wszystkich tych, którzy wzorem mnichów zapamiętują wersety biblijne i psalmy. Ponieważ „zapomnieć o psalmach to tak, jakby zagubić ojczyznę, zapomnieć swojego języka i przestać oddychać” — jak pisał ks. dr Michał Kozak — właśnie w okresie trwającego adwentu, który przypomina oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa, chcemy sięgnąć po psalmy, przywołać ich głębię, zaczerpnąć mądrości, doświadczyć płynącego z ich treści pocieszenia i wsparcia.

Księga Psalmów uznawana jest za perłę literatury światowej. Kunsztowna budowa zawartych w niej pieśni, bogactwo języka poetyckiego, niezwykłość porównań i metafor od wieków zachwycały badaczy liryki judeochrześcijańskiej. Pierwsze tłumaczenia psalmów na język polski odegrały ogromną rolę w rozwoju narodowej prozy artystycznej, poezji lirycznej, a także w kształtowaniu się polskiego stylu biblijnego. Najstarszym zachowanym polskim przekładem Księgi Psalmów jest Psałterz floriański pochodzący z przełomu XIV i XV wieku. Trzech kopistów tworzyło go jako dar dla królowej Jadwigi, która zmarła przed jego ukończeniem. W XVI wieku powstała jedna z najbardziej znanych poetyckich parafraz psalmów, czyli Psałterz Dawidów Jana Kochanowskiego. W czasie reformacji i kontrreformacji pojawiło się wiele tłumaczeń protestanckich. Do najbardziej znanych współczesnych przekładów polskich poetów należą tłumaczenia Leopolda Staffa, Czesława Miłosza oraz Romana Brandstaettera.

Zapraszamy do kontaktu osoby pragnące przedstawić w czasie trwania wieczoru z poezją biblijną psalm, tekst biblijny lub ulubiony utwór literacki. Osoby chętne proszone są o zgłoszenie udziału drogą mailową (agata.spzsz@gmail.com) do dnia 20 grudnia lub osobiście do godziny 16.15 w dniu spotkania.

Kiedy: 21 grudnia 2019 r., sobota
Godzina: 17.00
Miejsce: ul. Zeylanda 11 w Poznaniu, poziom +1
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie
Współpraca: Primavika sp. z o.o., Wydawnictwo "Znaki Czasu" i Roślinny Skład
Wstęp bezpłatny

Spotkanie zakończy konkurs, losowanie nagród uczestnictwa oraz poczęstunek przygotowany z udziałem produktów Primavika.

Komentarze

Popularne posty

Czy Jan Chrzciciel był wegetarianinem?

Zgodnie z twierdzeniem zawartym w Mt 3,4 oraz Mk 1,6 dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego” [gr. akrides , l.mn. słowa akris ]. Nie wiadomo, czy ewangeliści mieli na myśli, że Jan nie jadał niczego innego poza szarańczą i miodem leśnym, czy też, że stanowiły one główne składniki jego pożywienia. Możliwe jest również, że „szarańcza i miód leśny” uważane były za składniki wyróżniające dietę proroka, podobnie jak „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany” sprawiały, że był uważany za następcę starożytnych proroków. Jan mógł też ograniczać się do spożywania „szarańczy i miodu leśnego” tylko wtedy, gdy inne produkty spożywcze nie były łatwo dostępne. „Szarańcza i miód leśny” mogły w końcu stanowić jedynie przykłady różnorodnych produktów spożywczych dostępnych w naturze, a nazwy te należy traktować jako stosowany w krajach Orientu obrazowy sposób na podkreślenie jego samotniczego, pełnego wstrzemięźliwości życia, które wiódł z dala od ludzi. Z uwagi na fak

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Trzydzieści przepisów na zielone szejki

Fot. Małgorzata Misiak O walorach zielonych szejków pisałam kilka dni temu. Są ciągle w modzie i myślę, że moda ta nigdy nie minie. Aby więc zachęcić tych, którzy jeszcze nie spróbowali, a urozmaicić szejkowanie (shake'owanie) tym, którzy szejkami się już znudzili, przekazuję trzydzieści przepisów na zielone szejki. Teraz możecie każdego dnia miesiąca mieć innego szejka! Szejkujcie i szukajcie swoich ulubionych smaków!

Złudzenia lekkie jak piórko

Ile razy miałeś już coś takiego, że w samym środku tego, co robisz, pojawia się stale ta sama myśl: "Jaki w ogóle to wszystko ma sens?". Najważniejszą kwestią wcale nie jest to, kto ma rację, a kto się pomylił, na co Cię będzie stać, jak daleko zajdziesz w swoim życiu, gdzie będziesz mieszkać, ile pożyjesz, kogo podepczesz i kto Cię zapamięta. Najważniejszym pytaniem jest to, jak długo jeszcze będziesz w stanie żyć bez Boga. Prezentujemy nagranie wykładu Karola Szymańskiego pt: " Złudzenia lekkie jak piórko ", który odbył się w lutym 2017 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie. Prelegent jest pedagogiem, etykiem i teologiem.