Przejdź do głównej zawartości

Zaburzenie dysmorficzne ciała – w krzywym zwierciadle samooceny

Lilianna stosowała różne diety, ćwiczenia i kosmetyki. Nic jednak nie było na tyle skuteczne, by brzuch i uda odpowiadały jej oczekiwaniom. Nosiła luźne ubrania, unikała basenu i krótkich spodenek. Mówiła o sobie, że ma groteskowe uda i tłusty, odrażający brzuch. Przejrzenie się w lustrze zawsze przypominało Liliannie o defektach jej ciała. Przy każdej okazji porównywała się do modelek z czasopism i z telewizji, zwracając szczególną uwagę na ich brzuch i uda. Choć mąż Lilianny uparcie twierdził, że ma ona świetną figurę i że takie uda i taki brzuch jemu się podobają, kobieta nie dawała temu wiary. Brak satysfakcji z obrazu własnego ciała przenosił się na różne obszary jej życia, obniżając jego jakość i rzutując na relacje społeczne.

Zaburzenie dysmorficzne ciała (Body Dysmorphic Disorder – BDD) to chorobliwe zaabsorbowanie defektami we własnym wyglądzie zewnętrznym, przy czym defekty mogą być wyimaginowane lub drobne. W przypadku rzeczywistego problemu osoba z BDD wykazuje przesadne zainteresowanie niedoskonałościami w stosunku do ich faktycznego znaczenia. Upośledza to jej funkcjonowanie w różnych obszarach życia. Według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych zaburzenie dysmorficzne ciała należy do grupy ICD-11. Wobec niego używa się też terminu cielesne zaburzenie dysmorficzne.

W świecie przesiąkniętym kultem własnego ciała, mediami promującymi zdjęcia pięknych (często nieprawdziwych) ludzi, gdzie przemysł rozrywkowy i reklamowy podpowiadają jak być atrakcyjnym i uwodzącym, nie łatwo o zrównoważony obraz swojego ciała i satysfakcję z własnego wyglądu. Osoba z BDD nie akceptuje swojego ciała i ma chorobliwe przeświadczenie o byciu nieatrakcyjną. Czuje niezadowolenie, a nawet obrzydzenie do swego ciała. Unika relacji, w tym intymnych, rezygnuje ze spotkań towarzyskich, wybierając spędzanie czasu w samotności. Osoby tak zaburzone często wydają duże pieniądze na zabiegi korygujące postrzegane przez siebie defekty, po których i tak nie akceptują efektów zabiegów i wciąż poszukują lepszych rozwiązań. Poprawiając swój wizerunek często zadłużają się. Nie trudno się domyślić, że osoby takie dużo czasu spędzają przyglądając się sobie w lustrze i porównując swój wygląd z wyglądem innych osób. Choroba nie leczona może wywoływać depresję, fobię społeczną, a także prowadzić do myśli i prób samobójczych.

Zaburzenie dysmorficzne ciała pierwszy raz zostało dokładnie opisane w latach 80. XIX wieku. Początkowo określano je terminem „dysmorfofobia”. Słowo „dysmorfia” oznacza w języku greckim brzydotę, szczególnie twarzy. Diagnostyczny termin „zaburzenie dysmorficzne ciała” wprowadzono w 1987 r. Szacuje się, że cierpi na nie ok. 1-2 proc. populacji. Można je rozpoznać u 8 proc. cierpiących na depresję i prawie 12 proc. osób wymagających leczenia ambulatoryjnego z powodu chorób psychicznych. Przypuszcza się, że częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn, a elementem ciała na jakiej się skupiają cierpiący na BDD jest twarz (nos, uszy, usta, przebarwienia, zmarszczki, blizny, naczynka, kolor skóry). Mogą to być jednak także włosy i ich linia, wielkość biustu, kształt ramion, nóg, pośladków, a nawet genitaliów. Mężczyźni z BDD postrzegają siebie samych jako wątłych i słabo umięśnionych, a pewne części ciała za wadliwe. Mogą spędzać wiele godzina na wyczerpujących ćwiczeniach, nosić ubrania maskujące kształt ciała, unikać kąpielisk i plaż. Mogą także stosować specjalne diety, zażywać leki i przyjmować sterydy anaboliczne, szukając sposobu na usunięcie tego, co uważają za defekt ciała.

Nie ma wystarczających dowodów by uważać, że przyczyny takich zaburzeń leżą w dzieciństwie – w traumach, wyśmiewaniu, przezywaniu czy kładzeniu przez rodziców nadmiernego nacisku na estetyczny wygląd w młodości. Do BDD prawdopodobnie predysponują inne czynniki, chociaż wymienione wcześniej mogą wpłynąć na to, jakimi częściami ciała chorzy na BDD zamartwiają się najbardziej i mogą mieć wpływ na pogłębienie ich problemów.

Badania nad przyczynami BDD ciągle trwają. Niektórzy badacze dowodzą, że BDD jest choroba genetyczną. Inni zaobserwowali, że sprzyja jej niedobór serotoniny. Co ciekawe, wpływ współczesnej kultury narzucającej kryteria atrakcyjności i podpowiadającej jak mamy wyglądać, wydaje się nie mieć wielkiego wpływu na pojawienie się BDD, gdyż problem był znany zanim tego typu komunikaty owładnęły społeczeństwem. Jednak nie można wykluczyć, że mogą one przyczyniać się do częstotliwości występowania BCC.

Lekarze specjaliści u części chorych na BDD stosują leki z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). W celu leczenia zaburzeń postrzegania własnego ciała zaleca się terapię poznawczo-behawioralną. Niemniej brak dłuższych obserwacji nie pozwala ocenić jej skuteczności. Codzienne wykonywanie ćwiczeń relaksacyjnych zmniejsza przymus angażowania się w czynności, które utrwalają negatywny obraz ciała.

Gdy cierpi się z powodu braku satysfakcji z obraz ciała, najprawdopodobniej ma się niskie poczucie własnej wartości. Przywiązuje się ogromne znaczenie do własnego zdania na temat siebie samego – elementów samowiedzy związanych z wyglądem zewnętrznym, rozważając je w kategoriach „wszystko albo nic”. Ogromny wpływ na poczucie własnej wartości mogą mieć opinie innych osób. Niestety ze źródłami wpływającymi na poczucie własnej wartości wiążą się pewne problemy. Na przykład opieranie poczucia własnej wartości na osiągnięciach i sukcesach wiąże się z dużym ryzykiem. Podobnie szukanie poczucia własnej wartości w urodzie i wyglądzie – nawet najpiękniejsze osoby z upływem lat tracą coś z urody, mogą posiadać blizny lub przybrać na wadze. Opieranie poczucia własnej wartości na cechach charakteru jest ryzykowne – w przypadku trudnej sytuacji życiowej i chwili słabości można poczuć się jak oszust. Każdy człowiek jest w pewien sposób niedoskonały, i ten fakt trzeba zaakceptować, a wówczas negatywny wydźwięk tego, co zaburza obraz siebie zostanie przytłumiony. Pomimo blizn i wad można być pełnowartościowym człowiekiem.

Świadomość tego może powstrzymać samokrytycyzm i zadręczanie samego siebie, które przyczynia się do niskiego poczucia własnej wartości i zaburzonego obrazu własnej osoby. W BDD także traktowanie siebie jakbyśmy byli swoim najlepszym przyjacielem może być pomocne – przyjaciela traktuje się z szacunkiem, dobrze o nim myśli, nie osądza surowo, gdy nie udało mu się osiągnąć wyznaczonego celu ani nie pomniejsza jego wartości przez kilka dodatkowych kilogramów, piegi czy orli nos. Jeśli potrafimy zaakceptować innych, nawet gdy są zdeformowani lub brzydcy, możemy również szanować siebie.


***

Iwona jest chrześcijanką. Rzadko, jeśli kiedykolwiek, mówiła sobie, że jest kochana przez Boga. Rzadko, jeśli kiedykolwiek, dziękowała Bogu za zdrowe ciało i wszelkie talenty. Przez wiele lat powtarzała sobie, że jest brzydka i bezwartościowa, aż w końcu w to uwierzyła. Nigdy nie powiedziała sobie tej najważniejszej prawdy, że jest wyjątkowa, wspaniała i cenna w oczach Boga. W jego oczach Iwona ma ogromną wartość. Ta wartość oparta jest całkowicie i jedynie na deklaracji: „Tak Bóg umiłował świat, że syna swego jedynego dał, aby każdy, kto w niego wierzy, miał życie wieczne” (J 3,16). Żadne okoliczności nie są w stanie tego zmienić. Tak naprawdę, jeśli Iwona nie ma żadnej wartości, jak mówi o sobie, to żadne z tych słów, które Bóg mówi o swojej miłości do ludzi nie mogły być prawdziwe.

Osoba cierpiąca z powodu negatywnego obrazu własnego ciał potrzebuje wsparcia członków rodziny i innych ważnych dla niej osób. W relacjach z taką osoba należy okazywać empatię, nie odrzucać jej, nie ignorować jej niepokojów, słuchać uważnie tego, co mówi o swoich niepokojach, nie pocieszać odruchowo, mówiąc, że wszystko jest w porządku i że rozumie się, co czuje, zachęcać do zmierzenia się z obawami, poznać jej dolegliwości, zapytać jakiego wsparcia można by jej udzielić.

Zapobieganie zaburzeniu dysmorficznemu ciała polega m. in. na kształtowaniu poczucia własnej wartości, podchodzeniu z dystansem do swojego ciała i realnej ocenie niedoskonałości wyglądu. Gdy rozwinie się choroba, proces leczenia trwa przez całe życie. U pacjentów z BDD wyrobienie umiejętności rozpoznawania sytuacji wysokiego ryzyka i posiadanie planu jak z nimi walczyć przynosi pozytywne rezultaty.

Agata Radosh
opr.
siegnijpozdrowie.org

źródło: Miesięcznik "Znaki Czasu", 04/2023.

Komentarze

Popularne posty

Zaburzenia erekcji – jak zapobiegać i leczyć

Wśród czynników warunkujących zdrowie mężczyzny, nie wiele tak silnie wpływa na samoocenę, jak zdolność osiągania wzwodu prącia. W wielu kulturach płodność mężczyzny, a także osiąganie erekcji traktowane były, i często nadal są, jako wykładnik zdrowia i ogólnej kondycji fizycznej mężczyzny. Zaburzenia erekcji wpływają na jakość życia zarówno mężczyzn, jak i ich partnerek. Problem ten należy do wstydliwych; przez wiele lat był marginalizowany i niedoszacowany epidemiologicznie. Dopiero ostatnie badania wykazały, że zaburzenia erekcji są istotnym problemem medycznym. Prognozy demograficzne wskazujące na stale zwiększającą się przewidywaną długość życia mężczyzn sprawiają, że problemy seksualności u mężczyzn nabierają istotnego znaczenia. Według najnowszych badań w Polsce na chorobę tę cierpi około 1,5 miliona mężczyzn po 35 roku życia, z czego tylko około 15% zgłasza się do lekarza z prośbą o pomoc. Wyniki te odpowiadają tendencjom ogólnoświatowym. Ponad połowa chorych to osoby pomiędz...

Jak uśpić męża, dziecko i siostrę

Zdrowy sen sprzyja regeneracji całego organizmu, zapewnia równowagę psychiczną i fizyczną oraz szczególnie korzystnie wpływa na pracę ośrodkowego układu nerwowego. Sen odpowiada za gospodarkę hormonalną, konsolidację pamięci i funkcję neuronów. Sprawnie funkcjonujący umysł warunkuje odpowiednią pracę wszystkich części naszego organizmu. Podczas najbliższego spotkania Klubu Zdrowia powiemy o czynnościach i zasadach, których wykonywanie i przestrzeganie poprawia jakość snu. Nasi Goście dowiedzą się m.in. jak przygotować sypialnię, co zjeść na kolację, jak się wyciszyć, czyli jak to zrobić, aby w końcu zacząć czerpać korzyści ze spania, pomóc sobie oraz najbliższym lepiej wykorzystywać własny potencjał. Po wykładzie odbędzie się dyskusja i poczęstunek. Prowadzenie: Joanna Pieszka Kiedy: 17 września 2019, wtorek Gdzie: ul. Zeylanda 11 w Poznaniu, poziom +1 Godzina: 18.30-20.00 Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie Współfinansowanie...

Poznań biega i pomaga! Razem przeciw depresji!

Poznań staje się jednym z kluczowych punktów na mapie wyjątkowej, ogólnopolskiej inicjatywy. Już 4. października 2026 r. odbędzie się 5. Charytatywny Bieg z Twarzami Depresji pod hasłem „Biegam i pomagam”. Podczas gdy główne wydarzenie stacjonarne zgromadzi uczestników w Zimnych Dołach pod Warszawą, w kilku innych miastach w Polsce odbędą się biegi równoległe. W stolicy Wielkopolski do akcji aktywnie włączają się drużyny PORR oraz Hunters, które wspólnie zapraszają lokalnych mieszkańców, instytucje oraz kolejne zespoły firmowe do startu i budowania koalicji na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Razem przeciw depresji Bieg organizowany jest z okazji Europejskiego Dnia Walki z Depresją. Depresja to choroba, która coraz częściej dotyka dzieci i młodzież. Jubileuszowa, piąta edycja biegu organizowanego przez Fundację „Twarze depresji”  stawia sobie za cel realne wsparcie psychologiczne i psychoterapeutyczne dla najmłodszych podopiecznych fundacji. Cały dochód ze sprzedaży p...

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Chrzanów biega i pomaga! Razem przeciw depresji!

Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie dołącza do pomocowej ogólnopolskiej inicjatywy Fundacji "Twarze Depresji" i zachęca do udziału w 5. biegu charytatywnym i psychoedukacji z okazji Europejskiego Dnia Walki z Depresją. Cały dochód ze sprzedaży pakietów startowych przeznaczony będzie na bezpłatne konsultacje dla dzieci i młodzieży dotkniętych depresją, a korzystających z pomocy Fundacji "Twarze Depresji". Projekt realizowany jest w wielu miastach Polski, także w Chrzanowie. Osoby chętne wesprzeć tę ideę, mogą odbyć bieg w ramach PARKRUN Chrzanów dn. 3 października o g. 9.00 w Kroczymiechu.  Uwaga! Zakup pakietów startowych i koszulek możliwy tylko do 10 września przez stronę twarzedepresji.pl. Stowarzyszenie i Klub Zdrowia w Chrzanowie we współpracy z Centrum Psychoterapii i Edukacji Self Chrzanów zapraszają już dziś na wykład psycholog Anny Dudek-Smaki pt. "Depresja u dzieci i młodzieży", który odbędzie się 13 paździenika o ...