Przejdź do głównej zawartości

Przemoc seksualna


Według Centers for Disease Control and Prevention przestępstwa o charakterze seksualnym (definiowane tutaj jako zgwałcenie, zmuszenie do penetracji innej osoby, przymus seksualny lub niechciany kontakt seksualny) doznaje w ciągu całego życia 36% kobiet i 17% mężczyzn. W przypadku kobiet, które zostały pokrzywdzone taką formą przemocy, jej sprawcami w niemal połowie są obecni lub byli partnerzy. Ponadto ponad połowa kobiet zgłasza, że padła ofiarą przemocy na tle seksualnym więcej niż raz.

Przemoc seksualna ma wyraźny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne osób, które jej doświadczyły. Kobiety i mężczyźni, pokrzywdzeni taką formą przemocy, są obarczeni większym ryzykiem zaburzeń, takich jak: astma, zespół jelita drażliwego, bóle głowy, przewlekły ból, bezsenność i ogólny zły stan zdrowia somatycznego. Wśród ofiar przemocy seksualnej częściej występują też zaburzenia psychiczne, w tym zespół stresu pourazowego (PTSD), depresja, lęk, uzależnienie od substancji psychoaktywnych, nadmierne poczucie wstydu i winy, zaburzenia funkcji seksualnych i inne.

W ciągu ostatnich kilku lat znacząco wzrosła liczba ujawnianych przypadków przemocy seksualnej wśród osób publicznych ze świata biznesu, polityki, popkultury i mediów. Osoby pokrzywdzone zaczęły dzielić się swoimi traumatycznymi doświadczeniami o charakterze seksualnym zarówno prywatnie – w placówkach opieki zdrowotnej, jak i w przestrzeni publicznej, np. w mediach społecznościowych.

Wyniki badań wykazały, że negatywne reakcje społeczne na ujawnienie przemocy seksualnej (np. oskarżanie ofiary, zmiana traktowania ofiary, próby kontrolowania jej działań lub skupianie się na własnych uczuciach zamiast na uczuciach ofiary) wiążą się z depresją, nadużywaniem substancji psychoaktywnych i cięższymi objawami PTSD u ofiary przemocy.4-6 Natomiast pozytywne reakcje społeczne (np. zapewnianie wsparcia emocjonalnego oraz fachowej pomocy i wyjaśnianie, że ofiara nie była winna zdarzeniu) wiążą się u ofiary z poczuciem większej kontroli nad powrotem do zdrowia, co jest związane z mniejszą liczbą objawów PTSD.

Gdzie szukać pomocy:
Prawa ofiar przemocy seksualnej: www.przemoc.gov.pl
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”: www.niebieskalinia.pl
Fundacja „Pomoc Kobietom i Dzieciom”: przemockid.pl

Uwaga:
Na naszej stronie można znaleźć więcej materiałów dotyczących problemu przemocy, w tym przemocy seksualnej. Wystarczy w wyszukiwarce na stronie głównej bloga wpisać słowo "przemoc".

Komentarze

Popularne posty

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...

Na obiad będzie kasza gryczana!

"Kipi kasza, kipi groch, lepsza kasza niż ten groch. Bo od grochu boli brzuch, a od kaszy człowiek zdrów"... - pamiętacie tę dziecięcą wyliczankę? Myślę, że lubicie wspominać tamte lata. Ja bardzo. Kasze są zdrowe, rzecz jasna. Wszystko co pochodzi ze świata roślin, a przeznaczone zostało na pokarm dla człowieka jest zdrowe. Warto jeść kasze, wszystkie kasze, a szczególnie jaglaną i gryczaną - te należą do moich ulubionych, łącznie z odkrytym niedawno przeze mnie tureckim bulgurem. Pomyśleć, że jeszcze w latach dziewiećdziesiątych były one poszukiwanymi przez koneserów rarytasami. W sklepach, oprócz wspomnianych kaszy gryczanej (z gryki), jaglanej (z prosa) i bulguru (z pszenicy) można dziś kupić pęczak, kaszę łamaną i kaszę perłową (z jęczmienia), mannę i kus kus (z pszenicy), kaszę owsianą (z owsa naturalnie) - najczęściej w formie gniecionej, czyli płatków owsianych zwykłych - z całego ziarna, lub tzw. górskie z kaszy owsianej łamanej, poza tym kaszę krakowską (z ła...

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r...

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list: