Przejdź do głównej zawartości

Częste problemy skóry i najnowsze metody ich zwalczania

Żyjemy w czasach, w których wszystko chcemy mieć na "już i teraz". Taki styl życia niestety nie służy dobrze naszemu zdrowiu. W efekcie organizm zaczyna się buntować, bo nie nadąża za narzucanym mu tempem. Miejscem, które odzwierciedla niezdrowy tryb życia, zmęczenie czy choroby jest ludzka skóra. Ostatnimi laty pewne zmiany skórne kojarzone do tej pory z wiekiem dojrzewania czy przekwitania zaczęły pojawiać się w innym okresie czasu, a tryb życia zdecydowanie sprzyja ich rozwojowi.

Podczas wykładu dowiemy się, jak nasze nawyki, przyzwyczajenia i zachowania mogą wpływać na organizm, przyczyniając się do nieestetycznego wyglądu skóry. Wskazane zostaną metody, za pomocą których można sobie pomóc. Okazuje się, że największa siła tkwi w najprostszych działaniach.

Spotkanie połączone będzie z konkursem, a zakończy je poczęstunek.

Prelegent: Karolina Sobczyńska-Bartos
Kiedy: 19 stycznia 2019 r., sobota
Godzina: 17.00
Miejsce: ul. Zeylanda 11 w Poznaniu, poziom +1
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie
Współfinansowanie: ASI Polska i Allmed sp. z o.o.
Współpraca: Bar Wegetariański Green Way w Poznaniu
Wstęp bezpłatny

Karolina Sobczyńska-Bartos jest kosmetologiem, promotorem zdrowia i dietetykiem klinicznym. Ukończyła studia na Akademii Medycznej w Łodzi (obecnie Uniwersytet Medyczny) na Wydziale Farmacji o specjalizacji Kosmetologia oraz na Wydziale Nauk o Zdrowiu o specjalizacji Promocja Zdrowia. Jest Egzaminatorem Państwowym z zawodu Kosmetolog i trenerem szkolącym z zakresu medycyny estetycznej. Posiada czternastoletnią praktykę zawodową, którą zdobyła na uczelni, prowadząc liczne wykłady, szkolenia i pracując w gabinecie. Brała udział w wielu kursach odbywających się w kraju i za granicą. Publikuje w pismach branżowych i na stronach internetowych poświęconych dermatologii i kosmetologii. Propaguje zdrowy styl życia, higienę i troskę o siebie. Prowadzi stronę ekosmetolog.com.pl.

Komentarze

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody

O przaśnych chlebach, czyli podpłomykach i macach

W dawnych czasach chlebem nazywano cienki placek - z roztartych kamieniami ziaren, wody i odrobiny soli, wypiekany na rozgrzanych kamieniach. Taki, nazwijmy go dalej chleb, był przaśny (nie podlegał fermentacji) i dlatego określano go słowem "przaśnik". Słowianie takie pieczywo nazywali podpłomykami. Hindusi mówią o nim czapatti, Żydzi maca, a Indianie tortilla. Więc bez cienia wątpliwości rzec można, że chleby przeszłości posiadały zdecydowanie inną recepturę niż dzisiejsze chleby. Nie było w nich przede wszystkich ani drożdży, ani zakwasu. Świeże, przaśne pieczywo jest zdrowe, w przeciwieństwie do świeżego pieczywa na drożdżach czy zakwasie. Przaśne podpłomyki nie obciążają żołądka kwasem i fermentacją. Dziś, wzorem naszych prapradziadów możemy także spożywać przaśny, niekwaszony chleb. Najprostszy przepis na podpłomyki to: wziąć mąkę, wodę i trochę soli. Z tych składników zagnieść ciasto, dodając mąkę w takiej ilości, aby ciasto nie kleiło się do palców. Z kolei r

Czy Jan Chrzciciel był wegetarianinem?

Zgodnie z twierdzeniem zawartym w Mt 3,4 oraz Mk 1,6 dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego” [gr. akrides , l.mn. słowa akris ]. Nie wiadomo, czy ewangeliści mieli na myśli, że Jan nie jadał niczego innego poza szarańczą i miodem leśnym, czy też, że stanowiły one główne składniki jego pożywienia. Możliwe jest również, że „szarańcza i miód leśny” uważane były za składniki wyróżniające dietę proroka, podobnie jak „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany” sprawiały, że był uważany za następcę starożytnych proroków. Jan mógł też ograniczać się do spożywania „szarańczy i miodu leśnego” tylko wtedy, gdy inne produkty spożywcze nie były łatwo dostępne. „Szarańcza i miód leśny” mogły w końcu stanowić jedynie przykłady różnorodnych produktów spożywczych dostępnych w naturze, a nazwy te należy traktować jako stosowany w krajach Orientu obrazowy sposób na podkreślenie jego samotniczego, pełnego wstrzemięźliwości życia, które wiódł z dala od ludzi. Z uwagi na fak

Dieta i styl życia Adwentystów. To wydłuża życie!

Badania naukowe dowiodły, że amerykańscy Adwentyści Dnia Siódmego należą do najdłużej żyjących ludzi na świecie. Ich styl życia zmniejsza ryzyko chorób przewlekłych i wydłuża życie.  W poniższym filmie lek. Marka Skoczylasa usłyszą Państwo o badaniach na tej populacji i czynnikach stylu życia Adwentystów.

Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć

Nagranie wykładu Katarzyny Lewkowicz-Siejki pt.: " Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć ​", który odbył się w kwietniu 2018 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie. Mgr Katarzyna Lewkowicz-Siejka jest dziennikarką i promotorką zdrowego stylu życia; autorką wielu radiowych audycji medycznych oraz kilkudziesięciu publikacji prasowych i wykładów poświęconych współczesnym problemom zdrowotnym, dietoterapii oraz medycynie naturalnej opartej na naukowych badaniach.