Przejdź do głównej zawartości

Chwytaj chwilę!

Dostałam wirtualny list od znajomego. Mądrość zawarta w tym przesłaniu jest ponadczasowa, ponadkulturowa i ponadwyznaniowa.

Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej żony i wyjął z niej mały pakiecik owinięty w bibułkę. „To — powiedział — nie jest zwykłe zawiniątko. To jest bielizna osobista”. Następnie wyrzucił opakowanie ukrywające zawartość i przyjrzał się jedwabnej, wykończonej koronką bieliźnie. „Kupiłem to jej dziewięć lat temu, gdy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Jorku. Nigdy tego nie założyła. Czekała na jakąś specjalną okazję!”. Po chwili zadumy dodał: „Więc dobrze. Dzisiaj zdarzyła się ta odpowiednia okazja”. Zbliżył się do łóżka i ułożył bieliznę przy jej głowie, obok innych rzeczy. Niedługo będzie ją ubierać do trumny. Po krótkiej chorobie wczoraj zmarła. Potem, patrząc w moją stronę, powiedział: „Każdy dzień, który przeżywasz, jest tą specjalną okazją! Nasze okazje już minęły. Nie warto było zostawiać wszystkiego na potem”.

Te słowa zmieniły moje życie. Teraz więcej czytam, a mniej sprzątam. Siadam na tarasie i rozkoszuję się urodą okolicy bez poczucia winy, że nie wypieliłam ogródka. Spędzam więcej czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej pracując. Zrozumiałam, że życie to ciągłość doświadczeń, które trzeba przeżywać w radości, a nie próbować je przetrwać lub ścierpieć. Już niczego nie odkładam na potem. Piję codziennie z moich antycznych, kryształowych kieliszków. Zakładam nowe ubranie na zakupy w supersamie, jeśli tylko mam na to ochotę. Nie zachowuję moich najlepszych perfum na specjalne imprezy, ale używam ich codziennie, kiedy pragnę poczuć je na sobie. Zdania zaczynające się od „pewnego dnia”, „kiedyś” znikają z mojego słownika. Jeżeli coś jest warte zobaczenia, usłyszenia lub przeżycia, chcę to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć teraz. To te malutkie niezrobione rzeczy najbardziej by mnie bolały, gdybym wiedziała, że moje godziny są już policzone. Byłabym niepocieszona i smutna, że nie mówiłam wystarczająco często moim najbliższym, jak bardzo ich kocham. Każdego dnia powtarzam sobie, że dzień dzisiejszy jest wyjątkowy. Każdy dzień, każda godzina, każda minuta!

  • Dawaj ludziom więcej, niż mogliby się spodziewać, i rób to z przyjemnością. Naucz się na pamięć ulubionego wiersza. Nie wierz we wszystko, co usłyszysz; nie wydawaj wszystkiego, co masz; nie śpij tyle, ile byś pragnął.
  • Kiedy mówisz „kocham”, mów to na serio. Kiedy mówisz „przykro mi”, patrz w oczy rozmówcy. Ożeń się nie wcześniej niż po sześciu miesiącach narzeczeństwa. Uwierz w miłość od pierwszego spojrzenia. Kochaj głęboko i z pasją; możesz zostać zraniony, ale to jedyny sposób na spełnioną egzystencję.
  • W przypadku nieporozumień bądź lojalny, nie obrażaj. Nie oceniaj innych przez pryzmat członków ich rodzin.
  • Mów wolno, ale myśl szybko. Jeżeli ktoś zadaje ci pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć, uśmiechnij się i spytaj: dlaczego chcesz to wiedzieć?
  • Zapamiętaj, że wielka miłość i największe sukcesy są obłożone dużym ryzykiem.
  • Zadzwoń do mamy. Powiedz „na zdrowie”, kiedy ktoś kichnie. Gdy ponosisz porażkę, nie zapominaj tej lekcji.
  • Zawsze pamiętaj o szacunku do siebie samego, do innych i odpowiedzialności za własne czyny.
  • Nie pozwól, by nieistotna sprzeczka popsuła ważną przyjaźń. Jeżeli zorientowałeś się, że popełniłeś błąd, natychmiast go napraw.
  • Uśmiechnij się, odbierając telefon. Ten, kto do ciebie dzwoni, usłyszy to w twoim głosie. Zwiąż się z osobą, z którą lubisz rozmawiać; na starość umiejętność konwersacji będzie tą najważniejszą.
  • Spędzaj trochę czasu w samotności. Otwórz się na zmiany, ale nie rezygnuj całkowicie z własnych przekonań. Pamiętaj, że milczenie jest czasem najlepszą odpowiedzią. Więcej czytaj, a mniej oglądaj telewizji. Miej wiarę w Boga, ale dobrze zamykaj swój samochód.
  • W domu atmosfera miłości jest bardzo ważna; rób wszystko, by wykreować wokół siebie harmonię i spokój. W przypadku nieporozumień z bliskimi niech przeważają względy obecnej sytuacji. Nie grzeb się z rozczarowaniem w przeszłości.
  • Czytaj między wierszami. Bądź dobry dla planety. Módl się — w modlitwie jest zamknięta niewyobrażalna moc. Pozwól, by okazywano ci sympatię bez ucinania krótko tego tematu.
  • Jeżeli dużo zarabiasz, pomóż innym, dopóki możesz – to jest największa satysfakcja.
  • Pamiętaj, że niespełnienie marzeń bywa czasami łutem szczęścia.
  • Nie zapominaj, że najlepszy jest taki związek, w którym miłość między dwojgiem ludzi przewyższa chęć dominacji.
  • Oceniaj swój sukces i pamiętaj, jak wiele wyrzeczeń poniosłeś, żeby go odnieść.
  • Chwytaj miłość i jedzenie bez zachłanności.

Oprac. K.S.

Źródło: https://znakiczasu.pl/chwytaj-chwile/

Komentarze

Popularne posty

Niebezpieczne owoce morza

Coraz częściej na polskich stołach goszczą frutti di mare , czyli mięczaki (małże, omułki, ostrygi, ślimaki, ośmiornice, kalmary) i skorupiaki (krewetki, kraby, homary, langusty). Dietetycy chwalą owoce morza ze względu na cenne wartości odżywcze, jednak ich spożywanie może wywołać zatrucia pokarmowe. Spożywanie owoców morza staje się w Polsce coraz popularniejsze, a więc i prawdopodobieństwo zatruć po ich spożyciu wzrasta. Większość zatruć wywołuje negatywne objawy neurologiczne lub ze strony układu pokarmowego. Niektóre mogą być śmiertelne dla człowieka — śmiertelność może sięgać 50 proc. przypadków. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, zatrucia są spowodowane zanieczyszczeniem środowiska życia tych stworzeń fekaliami ludzkimi, w których mogą być obecne bakterie z rodzaju Salmonella lub Clostridium. Po drugie, większość owoców morza to filtratory — działają jak bardzo wydajny filtr wody. Można to sprawdzić, wrzucając małża do akwarium, w którym dawno nie wymieniano wody ...

Z boreliozą można wygrać

Wywiad z Lilianną Frankowską, prezesem Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę , którego misją jest pomagać wszystkim, którzy czują się zagubieni i samotni w swojej chorobie. Agata Radosh: Chciałam porozmawiać o boreliozie, nazywaną też chorobą z Lyme. Maleńki pajęczak zmienia plany tysiącom ludzi, aby nie powiedzieć – niszczy je… Ale zacznijmy od tego, w jaki sposób dochodzi do zakażenia? Lilianna Frankowska: Kleszcze z rodzaju Ixodens ricinus występujące w Polsce, możemy spotkać już nawet w piwnicach, a nie tylko lasach czy łąkach. Są nosicielami wielu patogenów (podobno 140). Jednym z nich są bakterie z rodzaju Borrelia burgdorferi , które bytują i namnażają się w jelitach tych kleszczy. Kiedy kleszcz żeruje na swoim żywicielu, krętki aktywują się i wraz ze śliną przenikają pod skórę człowieka. Przyjmuje się, że do zakażenia dochodzi od 24 do 48 godzin, ale z naszych doświadczeń wynika, że ten czas może być znacznie krótszy. Należy podkreślić, że kleszcze we wszystkich swoich sta...

Bezpieczne e-papierosy? Czyli o czym się nie mówi...

Lanserski, bezpieczny, nie uzależnia, nie szkodzi innym. Z debaty naukowo-społecznej wyłania się jednak inny obraz, a aktualny pozostaje tylko przymiotnik lanserski. Choć e-papierosy* opatentowano już w latach 60. ub. wieku, moda na nie trwa od kilku lat. Sięgnęło już po nie ponad 300 tys. Polaków i co miesiąc liczba ta wzrasta o kilkanaście tysięcy. Gdy na początku tego roku polscy naukowcy po raz pierwszy przedstawiali szerokiej opinii publicznej dane naukowe na temat wpływu e-palenia na ludzkie zdrowie, wydawało się, że nareszcie mamy dobrą alternatywę dla tradycyjnych papierosów. Profesor Andrzej Sobczak z Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej Wydziału Farmaceutycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu przekonywał na konferencji prasowej, że e-papieros jest zdrowszy, ponieważ nie zawiera substancji rakotwórczych jak benzen, toluen czy wie...

Czy chrześcijanie mogą jeść mięso?

Jakiś czas temu wpadł na moją skrzynkę pocztową list nawiązujący do wywiadu jakiego udzieliłam kiedyś dla wegemaluch.pl. A w liście pytanie. Poniżej zamieszczam treść listu i moją odpowiedź na niego. Wydaje mi się, że ta korespondencja może zainteresować czytelników bloga, a nawet być może odkrywczą... * ** Szanowna Pani, W wywiadzie „Wegetariańska ścieżka” zaciekawiła mnie Pani wypowiedź, gdzie cytuje Pani Biblię (ja również jestem chrześcijaninem). Być może niewłaściwie ją odebrałem – czy uważa Pani, że chrześcijanie nie mogą jeść mięsa? Gdy czytam Dzieje Apostolskie 10,9-16, znajduję pełne potwierdzenie, że spożycie mięsa (w tym tzw. nieczystego) jest aprobowane przez Pana Boga, a nawet jesteśmy do tego zachęcani („bierz i jedz”). Postrzegam wegetarianizm jako kwestię wyboru stylu życia, przy uwzględnieniu jego wpływu na zdrowie i samopoczucie, ale nie jako jedynej alternatywy dla chrześcijanina, który chce żyć zgodnie z własnym sumieniem. G. Odpowiedź na list:

Witamina B12 - fakty i mity

Nagranie wykładu dr. Romana Pawlaka z USA poświęconego kwestii zapobiegania niedoborom witaminy B12. Wykład odbył się dnia 20 lipca 2013 r. w Poznaniu, w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że wiedza jaką posiadamy odnośnie witaminy B12 w świetle aktualnych doniesień naukowych jest nieprawdziwa. Niedobór witaminy B12 występuje dość powszechnie na całym świecie. W grupie osób narażonych na jej niedobór znajdują się miedzy innymi weganie (ludzie, którzy nie spożywają mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego), laktoowowegetarianie (osoby, które nie spożywają produktów mięsnych, ale włączają do diety produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mleko, przetwory mleczne i jajka), osoby po 50 roku życia, niezależnie od ich diety, osoby, które poddały się operacji żołądka lub którym wycięto dolną część jelita cienkiego, a także osoby chorujące na AIDS. Inni, w tym np. osoby chorujące na cukrzycę, a także każ...