środa, 24 maja 2017

Telomeraza – tajemnica długowieczności

Dłuższy żywot telomerów, „ochroniarzy” DNA, to wydłużone życie pojedynczej komórki i opóźniony proces starzenia się organizmu. Pewne fitozwiązki bardzo pomagają w tym procesie.

W świetle współczesnej wiedzy długość życia jest uwarunkowana genetycznie, ale istotny wpływ mają także: środowisko, w którym żyjemy, odżywanie, aktywność fizyczna, podatność na stres i nasz stosunek do życia. One z kolei w dużym stopniu warunkują naszą podatność na choroby.

Jako że nasz organizm zbudowany jest przede wszystkim z białek, to z punktu widzenia genetyki DNA zawiera w większości informacje dotyczące właśnie białek. Łańcuch DNA posiada również pewnego rodzaju ochroniarzy niedopuszczających do jakichkolwiek uszkodzeń – są to telomery. One same w trakcie każdego podziału nici DNA ulegają skracaniu, co można uznać za rodzaj naszego zegara biologicznego odmierzającego czas życia danej populacji komórkowej. Limit podziałów komórkowych jest ograniczony i mieści się w granicach od 50 do 70 cyklów. Długość telomerów jest więc wyznacznikiem wieku biologicznego komórki. Brak telomerów w komórce powoduje jej śmierć, co fachowo nazywa się apoptozą.

Jako że zwykle od każdego schematu są wyjątki, tak też jest w tym przypadku. Komórka, która nie chce ulec apoptozie, zaczyna wytwarzać enzym odbudowujący telomery, czyli telomerazę. Często w takim przypadku zamienia się ona w komórkę nowotworową. Telomeraza jest biologicznie czynna nie tylko w komórkach nowotworowych. Jej wyższy poziom naturalnie występuje w komórkach produkujących plemniki lub komórki jajowe, w komórkach naskórka, embrionalnych i macierzystych. Jednak również w tych komórkach w trakcie ich rozwoju spada aktywność telomerazy, telomery skracają się i komórka ulega starzeniu, aż w końcu umiera. Ostatecznie starzeje się cały organizm, a procesowi temu towarzyszą schorzenia. Wiele wskazuje na to, że chorobom tym sprzyjają również geny z obszaru okołotelomerowego, odsłonięte i uaktywnione na skutek drastycznego skracania się telomerów, a komórki bez telomerów dużo łatwiej ulegają zmianom nowotworowym.

Popularny ostatnimi czasy zdrowy model odżywiania, zwiększona aktywność fizyczna oraz odpowiednie metody relaksacyjne mogą znacznie przyczynić się do zachowania wysokiego poziomu telomerazy. Aby mieć pewność, że pomagamy naszym komórkom w odbudowie, powinniśmy spożywać produkty zawierające naturalne substancje aktywujące ten enzym. Są to głównie dwa związki: resweratrol z winogron oraz cykloastragenol charakterystyczny dla azjatyckiego zioła – traganka błotniastego. Ten pierwszy związek występuje w wielu formach, a najlepiej przyswajalną jest pterostylben pochodzący z owoców jagodowych i borówki amerykańskiej.

poniedziałek, 22 maja 2017

Normy żywieniowe w praktyce – jak zbilansować dietę. Fotorelacja

Na kwietniowym Klubie Zdrowia mówiliśmy o normach żywieniowych, znajomość których pomaga dostosować dietę do indywidualnych potrzeb.

Dwie dietetyczki, Agata Radosh w asyście Pauli Majewskiej, przedstawiły m.in. metody szacowania dziennych wydatków energetycznych oraz udziału białek, tłuszczy i węglowodanów w diecie. Uczestnicy obliczyli także kaloryczność poszczególnych posiłków i wzięli udział w zabawie, określając źródła składników pokarmowych. Każdy otrzymał karty pracy do osobistego wypełniania.

Spotkanie miało charakter warsztatów, a towarzyszyła mu smaczna degustacja przygotowana przez Bar Wegetariański Green Way z Poznania.

niedziela, 14 maja 2017

Zapraszamy na ulicę Janusza Zeylanda

Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie mieści się w Poznaniu przy ulicy Janusza Zeylanda. Ulica jest krótka, ma bowiem tylko ok. 150 metrów długości, a znajduje się tuż przy Międzynarodowych Targach Poznańskich, czyli w samym centrum Poznania.

Wiedząc, kim był Janusz Zeyland, jestem zaszczycona, że nasze Stowarzyszenie zlokalizowane jest właśnie przy jego ulicy. A kim był?

Profesor Janusz Zeyland urodził się dnia 22 listopada 1897 roku w Poznaniu, a zmarł dnia 5 sierpnia 1944 roku w Warszawie. Był znanym polskim naukowcem i lekarzem. Ukończył Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, następnie w 1917 rozpoczął studia medyczne w Berlinie, lecz po paru miesiącach został powołany do armii niemieckiej. Po zakończeniu I wojny światowej od 1918 do 1921 służył w WP. Po demobilizacji kontynuował studia na Uniwersytecie Warszawskim. W 1922 przeniósł się na Uniwersytet Poznański, gdzie w 1924 zakończył studia i uzyskał doktorat, po czym rozpoczął na nim pracę. Pracował w Zakładzie Anatomii Patologicznej, a następnie od 1927 do 1940 w Klinice Pediatrii. W 1925 i 1928 prowadził badania naukowe w Paryżu, gdzie badał skuteczność i nieszkodliwość szczepionki BCG. W 1928 habilitował się z pediatrii, a w 1939 został profesorem. W 1940 przesiedlony do Warszawy, gdzie w kwietniu 1941 zorganizował Centralne Laboratorium Gruźlicy, a w grudniu otworzył pierwszy w Polsce oddział leczenia dziecięcej gruźlicy płuc, prowadzony na poziomie kliniki. W tym samym czasie prowadził kurs bakteriologii na Tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich. Rozstrzelany przez Niemców w Szpitalu Wolskim podczas rzezi Woli. Opublikował ponad 70 prac, wśród nich aktualny do dziś podręcznik "Gruźlica płuc u dzieci". Uważany za jednego z największych autorytetów w tej dziedzinie. W 1930 otrzymał od Akademii Narodowej Medycyny w Paryżu nagrodę im. Pannetiera za udowodnienie bezpieczeństwa i skuteczności szczepień przeciwgruźliczych, co pozwoliło na ich szerokie stosowanie. Był pionierem tych szczepień w Polsce. Jako pierwszy opracował statystycznie częstość występowania gruźlicy wśród dzieci.

Zobacz terminarz naszych spotkań i odwiedź nas w Poznaniu na ulicy wybitnego Polaka, doktora Zeylanda. Zapraszamy!

Wykorzystano informacje z Wikipedii.

sobota, 13 maja 2017

Motywacja do właściwej dbałości o swoje ciało

W dzisiejszym, pełnym niezdrowej żywności świecie dzieci zostawione same sobie będą najchętniej sięgać po niewłaściwe dla nich pożywienie. Większość produktów, którymi się żywimy, została tak dalece przetworzona i zmieniona, tyle z nich zabrano i tyle do nich dodano, że prawie nie ma w nich już żadnych składników odżywczych. Fakt ten nawet w najmniejszym stopniu nie interesuje naszych dzieci. Interesuje je tylko jedzenie, które by dobrze wyglądało, dobrze pachniało, dobrze smakowało – a najlepiej, żeby jeszcze widziały je podczas reklamy w telewizji. Jeśli na dodatek masz małżonka, który również kocha tego typu jedzenie i znosi je do domu zarówno dla siebie jak i dla swoich dzieci, sytuacja staje się jeszcze trudniejsza. Wiedziałam, że mam potężny problem, od chwili kiedy wróciłam do domu do męża, opiekującego się naszym 10-miesięcznym synem i znalazłam w butelce ze smoczkiem resztkę coca-coli. Wtedy uświadomiłam sobie, że moją jedyną nadzieją jest modlitwa.

Zrobiłam, co tylko mogłam, żeby zdrowe posiłki były dla mojej rodziny jak najatrakcyjniejsze i starałam się nauczyć moje dzieci zdrowych nawyków żywieniowych. Byłam gotowa nawet znosić ich krytykę."Nie cierpię tego! Jesteśmy jedynymi ludźmi na całym świecie, w których kuchni nie ma niczego niezdrowego! – powiedział kiedyś mój syn z miną wyrażającą najwyższe obrzydzenie. "Jesteśmy tak zdrowi, że się od tego można pochorować" – powiedziała kiedyś ze łzami w oczach moja córka.

czwartek, 11 maja 2017

Normy żywieniowe w praktyce – jak zbilansować dietę. Spotkanie w Pszczynie

Zagadnienie szacowania dziennych wydatków energetycznych oraz udziału białek, tłuszczy i węglowodanów w diecie nierzadko przysparza sporo trudności wzrastającej liczbie osób pragnących właściwie zestawiać swoją dietę. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom, na najbliższym spotkaniu Klubu Zdrowia przedstawione zostaną krok po kroku metody, które pozwalają tego dokonać.

Spotkanie będzie mieć charakter warsztatów. Należy przynieść ze sobą kalkulator i długopis. W trakcie spotkania odbędą sie pokazy kulinarne, degustacja oraz bezpłatne pomiary cukru i ciśnienia tętniczego krwi.

Prelegent: Agata Radosh – promotor zdrowia, specjalista ds. żywienia, autorka książki pt. "Sięgnij po zdrowie 1", prezes Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie.

Kiedy: 16 maja 2017 r.
Godzina: 17.30
Miejsce: Urząd Miasta Pszczyna, Rynek 2, sala konferencyjna
Organizator: Klub Zdrowia Wigor z Pszczyny
Patronat: Burmistrz Miasta Pszczyna
Wstęp wolny!

środa, 10 maja 2017

Zespół nieszczelnych jelit – czyli o związku odżywiania i mikrobiomu ze zdrowiem lub chorobą

Hipokrates mawiał: „Wszystkie choroby zaczynają się w jelitach”. Obecnie coraz więcej badań naukowych w dziedzinie mikrobiologii oraz medycyny, jak i wiele opracowań i artykułów prestiżowych czasopism porusza temat zdrowia przewodu pokarmowego. W szczególności badany jest związek funkcjonowania jelit z występowaniem licznych chorób, stanowiących narastający problem dzisiejszych społeczeństw. Jak okazuje się, istotną rolę w tym względzie mogą odgrywać także bakterie zasiedlające w olbrzymiej liczbie i różnorodności nasz przewód pokarmowy. Ich rola zdaje się być ważna już w programowaniu zdrowia nowonarodzonego dziecka, sprawności jego układu immunologicznego oraz funkcji metabolicznych. Wzajemne dynamiczne oddziaływanie symbiotycznych mikroorganizmów oraz ludzkiego organizmu utrzymuje się przez całe życie i może mieć decydujący wpływ także na układ nerwowy, a przez to na stan emocjonalny oraz podejmowane przez nas wybory.

W wykładzie usłyszymy m.in.:
  • Jaką rolę odgrywają w tym wszystkim tak powszechnie (nad)używane dzisiaj antybiotyki? 
  • Czy to, co spożywamy, może chronić tę równowagę bakteryjną, bądź też z drugiej strony prowadzić do jej zachwiania? 
  • Jakie objawy mogą świadczyć o zespole nieszczelnego jelita? 
  • W jaki sposób radzić sobie z nieszczelnym jelitem? 
Kiedy: 20 maja 2017 r.
Godzina: 18.00
Miejsce:  ul. Zeylanda 11, Poznań, poziom +1
Prelegent: lek. Dawid Bernaciak
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie
Współfinansowanie: ASI Polska
Wstęp bezpłatny

Po wykładzie odbędzie się konkurs i degustacja.

Dawid Bernaciak – lekarz, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; lekarz wolontariusz w krajach Trzeciego Świata – w ramach projektów pomocy medycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz w szpitalach misyjnych w Kenii i Tanzanii. Szczególnie interesuje się medycyną ratunkową, medycyną naturalną i prewencyjną. Lubi przyrodę i podróże. Wolny czas preferuje spędzać aktywnie fizycznie.

Dietoterapia w nieswoistych zapaleniach jelit. Jak żyć po wyjściu od lekarza – praktyczne porady dla chorych i ich bliskich

Postęp, jaki przyniósł rozwój medycyny oraz nauk o żywieniu człowieka, dostarczył niepodważalnych dowodów, mówiących, że prawidłowe i racjonalne żywienie jest najistotniejszym czynnikiem zmniejszającym zagrożenie rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, m.in. takich jak: otyłość, cukrzyca, choroby nowotworowe, układu sercowo-naczyniowego, a także układu pokarmowego, do których zaliczamy m.in. wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) oraz chorobę Leśniowskiego-Crohna (L-C). Większość tych chorób wymaga leczenia dietetycznego, dzięki któremu uzyskuje się wyższą skuteczność leczenia farmakologicznego, a także mniejsze zagrożenie rozwoju komplikacji w chorobie. Dzięki zastosowaniu terapii dietetycznej, skraca się także czas hospitalizacji oraz rehabilitacji, a w efekcie zmniejszają się koszty leczenia.

Jean Carper w swojej książce Żywność. Twój cudowny lek napisała: „Dieta może przyśpieszyć albo hamować procesy starzenia się organizmu, wpływać na jego stan fizyczny i psychiczny. Można się spodziewać, że to właśnie dieta stanie się jedną z najbardziej istotnych metod leczniczych XXI wieku”.

Na najbliższym spotkaniu Klubu Zdrowia poruszymy trudny, ale ważny temat chorób z grupy nieswoistych zapaleń jelit. Przekażemy wiele praktycznych wskazówek, a wśród nich jak radzić sobie codziennie z chorobą, aby stała się ona mniej uciążliwą dla chorego, poprzez złagodzenie objawów i wydłużenie okresu remisji najdłużej jak to tylko możliwe.

Kiedy: 23 maja 2017 r.
Godzina: 18.30
Miejsce: ul. Zeylanda 11 w Poznaniu, poziom +1
Prelegent: Paula Majewska
Organizator: Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie
Wstęp bezpłatny

Paula Majewska – licencjonowany dietetyk. Ukończyła studia I stopnia w Wyższej Szkole Zdrowia i Urody w Poznaniu. Aktywnie uczestniczy w różnych szkoleniach i warsztatach z zakresu dietetyki. Najbardziej interesuje ją dietetyka kliniczna. Jest przekonana, że właśnie dzięki odpowiedniemu żywieniu jesteśmy w stanie zapobiec wielu chorobom, a leczenie powinno się zaczynać od zmiany stylu życia i zdrowej diety.

wtorek, 9 maja 2017

Dieta niskoantygenowa w schorzeniach zapalnych – wywiad z Małgorzatą Desmond

Rozmowa z Małgorzatą Desmond, dietetyczką, specjalistką medycyny żywienia i prekursorką tej dziedziny w Polsce, współzałożycielką Fundacji „Wiemy, co jemy”, absolwentką kierunków medycyna żywienia na University West London, dietetyka na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, jak również kursów epidemiologii żywienia w Imperial College London oraz zdrowia publicznego w Harvard School of Public Health. Obecnie jest doktorantką w Institute of Child Health University College w Londynie i we współpracy z Centrum Zdrowia Dziecka bada wpływ diety na czynniki ryzyka chorób układu krążenia u dzieci. Posiada ponad dziesięcioletnie doświadczenie kliniczne, od siedmiu lat pracuje z pacjentami z różnymi schorzeniami zapalnymi, głównie autoimmunologicznymi.

„ZNAKI CZASU”: Protokół autoimmunologiczny nie zostawia pola manewru osobom na diecie roślinnej. Skoro należy wykluczyć zboża, strączki, nabiał i jaja, a także orzechy, pestki i nasiona – co ma zrobić wegetarianin?

MAŁGORZATA DESMOND: Ja nie stosuję klasycznej wersji protokołu autoimmunologicznego u swoich pacjentów. Wypracowałam swoją wersję diety terapeutycznej, którą nazywam dietą niskoantygenową. Cechują ją podobne eliminacje produktów jak w protokole autoimmunologicznym, jednak w swoim składzie przypomina dietę śródziemnomorską. Przez to jest dla pacjentów bezpieczna długoterminowo, korzystnie wpływa rówież na czynniki ryzyka chorób krążenia, cukrzycy, nowotworów, czego nie można powiedzieć o niektórych wersjach protokołu autoimmunologicznego. W przypadku wegetarian, którzy nie chcą włączyć do swojej diety mięsa, stosuję bezmięsną modyfikację diety niskoantygenowej.

Na czym ta modyfikacja polega? W diecie roślinnej głównym źródłem białka są strączki i zboża, ale z uwagi na lektyny i inne związki rozszczelniające jelito u pacjentów z chorobą autoagresywną nie są wskazane…

piątek, 28 kwietnia 2017

Złudzenia lekkie jak piórko

Ile razy miałeś już coś takiego, że w samym środku tego, co robisz, pojawia się stale ta sama myśl: "Jaki w ogóle to wszystko ma sens?". Najważniejszą kwestią wcale nie jest to, kto ma rację, a kto się pomylił, na co Cię będzie stać, jak daleko zajdziesz w swoim życiu, gdzie będziesz mieszkać, ile pożyjesz, kogo podepczesz i kto Cię zapamięta. Najważniejszym pytaniem jest to, jak długo jeszcze będziesz w stanie żyć bez Boga.

Prezentujemy nagranie wykładu Karola Szymańskiego pt: "Złudzenia lekkie jak piórko", który odbył się w lutym 2017 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie. Prelegent jest pedagogiem, etykiem i teologiem.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Protokół autoimmunologiczny i detoksykacja. Gdy stajesz się swoim wrogiem (2)

Choroby autoagresywne zostały sklasyfikowane jako choroby genetyczne. Jednak badania na bliźniętach wykazały, że dziedziczność takiej choroby wynosi zaledwie 25 proc. W 75 proc. decydują czynniki środowiskowe – więc chorobę można pokonać.

Jak dowiodła stosunkowo nowa gałąź nauki – epigenetyka, ekspresją genu (stopniem, w jakim cechy uwarunkowane genetycznie zostaną uwydatnione) można sterować. By choroba autoimmunologiczna mogła „zaskoczyć”, coś musi pobudzić geny. Tym czynnikiem środowiskowym mogą być: pokarm, toksyny, ukryte infekcje, stres. Zmieniając sposób odżywiania, dbając o zdrowie jelit i ich szczelność, ograniczając kontakt z substancjami toksycznymi i uwalniając się od stresu, można zdezaktywować geny, a tym samym odciążyć układ odpornościowy – przekonuje dr Amy Myers, specjalistka w dziedzinie schorzeń autoagresywnych, dyrektor medyczny ośrodka medycyny funkcjonalnej Austin UltraHealth. Rola tych czynników nie zmienia się nawet po „aktywacji” choroby – nadal mogą prowadzić do zaostrzenia objawów lub ich cofnięcia.

Uzdrawianie jelit

Pierwszym krokiem w walce z chorobą autoagresywną jest uszczelnienie jelita. Jedną z głównych przyczyn nieszczelności jest dysbioza, czyli zaburzona równowaga między korzystnymi i niekorzystnymi gatunkami bakterii w jelicie. Dysbioza przyczynia się do nietolerancji pokarmowych – oba te problemy powinny być leczone razem – oraz wielu niedoborów: aminokwasów, enzymów, witamin, minerałów oraz neurotransmiterów wpływających na nasz nastrój (np. serotoniny, która w 80 proc. jest produkowana w jelicie).

Aby jelito wróciło do zdrowia, należy włączyć żywność probiotyczną (fermentowane warzywa, kefir kokosowy) oraz zastosować suplementację. Dla jelita zbawienny będzie probiotyk dobrej jakości, zawierający minimum 50 mld CFU i przynajmniej 10 rodzajów szczepów bakterii (szczepy Lactobacillus, Bifidobacterium, Saccharomyces boulardii). Pacjentom zaleca się bulion na kościach lub kurzych łapkach, który zawiera kolagen oraz aminokwasy prolinę i glicynę pomagające wyleczyć uszkodzone ścianki komórek. Wskazane są produkty kokosowe z uwagi na średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (MCFA), które są łatwiej trawione od innych tłuszczów, więc są lepsze dla nieszczelnego jelita. Protokół dr Myers obejmuje suplementację L-glutaminą, glutationem lub N-acetylocysteiną (NAC), kwasami omega-3, witaminami C oraz D3, enzymami trawiennymi i wspomagającymi pracę wątroby.

środa, 26 kwietnia 2017

Gdy stajesz się swoim wrogiem – jak pokonać choroby z autoagresji (1)

Choroby autoimmunologiczne stają się równie powszechne jak choroby układu krążenia i nowotworowe. To plaga XXI wieku. Choć uznano je za nieuleczalne, można z nimi wygrać.

Według wielu badaczy choroby autoimmunizacyjne, bo taka jest ich prawidłowa nazwa, plasują się na trzecim miejscu na liście najbardziej rozpowszechnionych chorób przewlekłych w USA – tuż za chorobami układu krążenia i nowotworami. Są też tacy lekarze, którzy uważają, że chorych na choroby z autoagresji jest nawet więcej niż pacjentów kardiologicznych i onkologicznych razem wziętych. Takiego zdania jest dr Mark Hyman, założyciel Instytutu Medycyny Funkcjonalnej oraz Ultra Wellnes Center, dyrektor medyczny Cleveland Clinic Center for Functional Medicine, znany mówca i edukator zdrowia, jeden z dziesięciu najlepiej sprzedających się autorów według dziennika New York Times – m.in. współautor książki Plan Daniela napisanej wspólnie z pastorem Rickiem Warrenem na temat „najstarszej i najskuteczniejszej diety świata – prosto z Biblii”. Lekarze medycyny funkcjonalnej oraz specjaliści medycyny spersonalizowanej i medycyny żywienia odnoszą ogromne sukcesy w leczeniu pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi. Medycyna funkcjonalna zakłada, że zachowanie zdrowia nie jest kwestią wyleczenia pojedynczych objawów czy nawet chorób, ale ciała jako całości – przy założeniu, że poszczególne jego układy nieustannie na siebie oddziałują. Przy zastosowaniu odpowiednich protokołów leczniczych, opartych przede wszystkim na zmianie odżywiania i wspomagającej suplementacji, choroby z autoagresji można zatrzymać, a nawet cofnąć.

Hashimoto i spółka

Najpowszechniej występującą chorobą z autoagresji jest choroba Hashimoto – najczęstsza przyczyna zapalenia tarczycy i jej niedoczynności. Wśród innych znanych chorób można wymienić cukrzycę typu pierwszego, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), toczeń rumieniowaty układowy, stwardnienie rozsiane (SM), chorobę Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, łuszczycę, bielactwo, a wśród rzadziej spotykanych - sarkoidozę. W sumie chorób tych naliczono około stu.

piątek, 21 kwietnia 2017

Natura ludzka w świetle najsłynniejszych eksperymentów psychologicznych

Nagranie wykładu dr. Zdzisława Plesa pt. "Natura ludzka w świetle najsłynniejszych eksperymentów psychologicznych", który odbył się w styczniu 2017 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij Po Zdrowie.