Wczoraj przed południem, gdy słońce ogrzewało małopolską ziemię, wiele osób udawało się na cmentarze. I ja wyjechałam z rodzicami na groby naszych przodków. Nieczęsto zdarza się nam wspólnie odwiedzać te miejsca. Wspominając i snując marzenia przewinęła się przez moją głowę myśl o napisaniu na temat pewnego mitu, ale tym razem niezwiązanego z tym, co jemy. Toteż nie będzie to ani o decydującej roli białka w diecie, ani o konieczności spożywania mięsa czy picia mleka. Z tymi mitami – na całe szczęście – nauka rozprawiła się już jakiś czas temu i coraz mniej osób sądzi, że tylko białko daje siłę, a bez mięsa i mleka zdrowo żyć nie można. Prawda wyciągnięta na światło dzienne, prawda, którą niegdyś powalono, dziś, jak to wczorajsze słońce jaśnieje, a niezliczone rzesze ludzi czerpią z niej wszelakie korzyści. Spacer po cmentarzach skłonił mnie do postawienia pytania, kto zada w końcu kłam pewnym mitom, które od czasów pradawnych przedstawiały i przedstawiają pośmiertne losy ludzi. Szy...