niedziela, 27 marca 2016

O symbolach wielkanocnych i świętowaniu

Przed Świętami Wielkanocnymi odwiedziłam podpoznańskie Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Liczne ekspozycje muzealne przedstawiają historię rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego z terenu historycznych i współczesnych ziem polskich od czasów dawnych po dzień dzisiejszy, z uwzględnieniem europejskiego kontekstu kulturowego i cywilizacyjnego. Odwiedzającym pozwala to zrozumieć, skąd i w jaki sposób powstaje żywność i inne dobra pochodzące z surowców rolniczych i naturalnych.

Spośród zbiorów i eksponatów zainteresowały mnie te z zakresu młynarstwa, piekarnictwa, przetwórstwa owoców, cukrownictwa, olejarstwa, mleczarstwa, rzeźnictwa i wędliniarstwa oraz rzemiosło wiejskie (kowalstwo, ciesielstwo, bednarstwo, kołodziejstwo, stolarstwo, garbarstwo, rymarstwo, garncarstwo czy włókiennictwo). Z powodu zbliżających się świąt, szczególną uwagę zwróciłam na wielkanocne symbole.

Wielkanoc, czyli Święto Zmartwychwstania Pańskiego niesie ze sobą wiele symboli, które uważa się za odwieczną i nieodłączną ich część. Gdy jednak przyjrzymy się im bliżej, zauważymy, że nie zawsze tak było. Skąd się wzięły, co oznaczają i czy od zarania związane były z tą szczególną chwilą w roku? Tablice informacyjne w muzeum objaśniają symbolikę oraz tradycje związane ze świętami Wielkiej Nocy.

Jajko jest najważniejszym i najpopularniejszym symbolem chrześcijańskiej Wielkanocy. Trzeba jednak wiedzieć, że tak samo ważne było już dla starożytnych Egipcjan, Mezopotamczyków czy Rzymian. Nasi przodkowie Słowianie czcili je i ozdabiali. Jak mocno tradycja ta wrosła w przedchrześcijańską kulturę, świadczy fakt, że przez pierwsze 200 lat po chrzcie Polski, Kościół Katolicki zabraniał łączenia jaj z symboliką świąteczną. Dopiero z czasem zaadaptował pogańskie zwyczaje. Dziś katolicy nie wyobrażają sobie Wielkanocy bez jaj czy pisanek.

Święconka nawiązuje znaczeniem do żydowskiej Paschy. W Polsce znana conajmniej od XIV wieku. Jest w tradycji chrześcijańskiej, obok jajka, najlepiej przyswojonym zbiorem pogańskich symboli. Potrawy, które umieszcza się w koszyczku związane są z wiosną lub odradzającym się po zimie życiem. Cukrowy baranek z chorągiewką to triumf zmartwychwstałego Chrystusa; jajka - budzące się życie; chleb - Ciało Chrystusa; sól - życiodajny minerał; wędlina - płodność i zdrowie; chrzan - zdrowie i fizyczna krzepa.

Z kolei dyngus i śmigus-dyngus. Ten pierwszy to stary zwyczaj bicia brzozowymi witkami, a ten drugi to zwyczaj oblewania wodą. Współcześnie Poniedziałek Wielkanocny to dzień, w którym ludzie polewają się wodą. Tradycja ta ma korzenie przedchrześcijańskie. Z tego powodu z początku Kościół Katolicki próbował ją zwalczać, jednak z czasem uległ pod wpływem popularności.

Obecnie Wielkanoc jest przede wszystkim pamiątką zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Choć sama idea obchodzenia tego święta i jego zasadnicze treści nie zostały przejęte bezpośrednio z pogaństwa, to jednak z upływem lat wtargnęły do obrzędowości Wielkanocy obce, niechrześcijańskie elementy, tworząc mieszankę pogańsko-chrześcijanskich ceremonii i zwyczajów. Sprawą sumienia jest więc udział w praktykach, które stoją w sprzeczności wobec nauczania biblijnego. Pismo Święte ostrzega przed wprowadzaniem do czystej pobożności ludzkich tradycji.

Chrześcijanie pochodzenia żydowskiego obchodzili biblijne święto Paschy w dniu 14 Nisan. Data ta była ruchoma co do dnia tygodnia, więc nie zawsze wypadała w niedzielę. W drugim wieku, w wyniku narastającego w społeczeństwie antysemityzmu, zbór w Rzymie przeniósł obchodzenie tego święta na pierwszą niedzielę po 14 Nisan, aby nie świętować razem z Żydami. Zmiany te z czasem wywołały silne spory w chrześcijaństwie dotyczące daty obchodzenia Paschy. Dopiero zwołany przez cesarza Konstantyna Sobór w Nicei w roku 325 wydał dekret nakazujący wszystkim chrześcijanom dostosować się do wymogów Rzymu, który narzucił całemu kościołowi stałą datę obchodzenia Paschy (Wielkanocy) w pierwszą niedzielę po żydowskim święcie Paschy.

Dla licznych chrześcijan to obrządek Wieczerzy Pańskiej jest pamiątką tamtych wydarzeń, czyli przypomnieniem pojednawczej ofiary Jezusa Chrystusa, która jest wystarczająca i niepowtarzalna. Obchodzi się ją pod postacią chleba i wina. Przed spożyciem symboli ciała i krwi Chrystusa praktykowany jest obrzęd umywania nóg, jako wyraz skruchy, pokory, znak ponownego oczyszczenia oraz wyraz chęci służenia sobie wzajemnie na wzór Chrystusowego uniżenia.

Pożądane byłoby świąteczny czas wykorzystać na zgłębianie niepojętej Bożej miłości i wielbienie Jezusa Chrystusa, który zmarł, aby nas zbawić. Warto też zastanowić się, ile prawdy jest w tym, co uznajemy za prawdę. Dobrze mieć nieco świadomości. Wizyta w muzeum bardzo mi w tym pomogła.

Agata Radosh
siegnijpozdrowie.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".