czwartek, 28 stycznia 2016

Dieta może pomóc w realizacji marzeń

Rozmowa redaktor Ewy Solak z tygodnika „Przełom” z Agatą Radosh - promotor zdrowia, specjalistą ds. żywienia, konsultantem diet wegetariańskich, autorką książki pt. "Sięgnij po zdrowie 1", prezes Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij po zdrowie.

Ewa Solak: Na ile to, co jemy wpływa na nasze życie?
Agata Radosh: Kiedyś sądzono, że na długość życia wpływ mają głównie geny. Dziś wiemy, że jest inaczej. To styl życia i odpowiednia dieta mają największe znaczenie jeśli chodzi o zdrowie i długowieczność. Współczesna nauka dysponuje wieloma dowodami na to, że prawidłowe nawyki żywieniowe są skutecznym narzędziem w celu zwalczania chorób i zapobiegania im. Istnieją związki pomiędzy nawykami żywieniowymi a chorobami.

Przy braku czasu rzadko zastanawiamy się nad tym, co jemy. 
Najczęściej nie myślimy o tym, dopóki nie zachorujemy. Właściwa dieta i ruch powinny być priorytetem dla każdego człowieka, niezależnie od wieku. One chronią zdrowie, przynoszą dobre samopoczucie i kondycję, umożliwiając realizowanie planów i marzeń.

Zdrowa dieta to na przykład co?
Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia właśnie przedstawili nową Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Zmiany podyktowane są wynikami najnowszych badań. Warzywa i owoce znalazły się przed uważanymi dotąd za najistotniejsze pełnoziarnistymi produktami zbożowymi. Oznacza to, że warzywa i owoce powinny być podstawą, gdy chodzi o nasze wybory żywieniowe. Badania dowiodły, że ich spożywanie w istotny sposób zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy, otyłości czy nowotworów. Mniejsze znaczenie mają mleko i produkty mleczne. Za nimi w piramidzie uplasowały się jaja, ryby i mięso. Znaczy to, że te ostatnie powinny być jedynie dodatkiem do diety opartej na roślinach. Najmniej zalecane są mięso czerwone i wędliny, uznane zresztą w 2015 roku przez Światową Organizację Zdrowia za rakotwórcze. Na ostatnim miejscu piramidy postawiono tłuszcze – najlepiej maksymalnie je ograniczyć. W codziennym menu powinny znaleźć się natomiast rośliny strączkowe, orzechy, nasiona i zioła. Jeśli chodzi o słodycze i sól, eksperci uznali, że w trosce o zdrowie lepiej ich unikać.

Ale nieraz trudno ich sobie odmówić.
Nadmiar cukru spożywanego np. w postaci słodyczy, słodkich napojów gazowanych, jogurtów owocowych to podstawowy błąd dietetyczny. Problemem są też tłuszcze – głównie nasycone, obecne w maśle, mięsie, tłustym mleku, tłustych serach twarogowych, serach żółtych, topionych, ale również pod postacią tłuszczy trans w wyrobach cukierniczych. Niezdrowy jest też nadmiar soli dodawanej do żywności przetworzonej, np. wędlin, serów, warzyw konserwowych, dań garmażeryjnych, gotowych sosów czy kupnego pieczywa.

Od czego rozpocząć zmianę nawyków żywieniowych?
Mark Twain mawiał: „Aby zerwać z nawykiem, wyrób sobie inny, który go wymaże”. Zgodnie z tym proponuję, by na początku przyswoić sobie zasady zdrowego żywienia, a potem systematycznie wdrażać je w życie. Lekceważąc dorobek nauki o żywieniu człowieka, prawdopodobnie wcześniej czy później poniesiemy konsekwencje naszych wyborów. Gdy już ma się wiedzę, planowanie zdrowych posiłków nie jest trudne.

Rozmowa ukazała się w tygodniku ziemi chrzanowskiej „Przełom”, nr 4/2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze publikowane są po zatwierdzeniu. Jeżeli szukasz swojego komentarza lub odpowiedzi na niego, sprawdź czy wszystkie są wczytane - użyj polecenia "Wczytaj więcej".