poniedziałek, 24 sierpnia 2015

O dwóch takich, co leżeli w szpitalu

W pewnym szpitalu, na jednej sali, ramię w ramię leżeli dwaj zaawansowani wiekiem mężczyźni, których stan sugerował raczej zbliżającą się wcześniej niż później podróż na drugą stronę. Mężczyzna, który leżał bliżej okna, mógł przez godzinę siedzieć, bo dzięki temu z jego płuc łatwiej odprowadzano płyn. Drugi z pacjentów musiał przez cały czas leżeć na plecach.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Jak radzić sobie ze stresem i zmęczeniem – najnowsze wyniki badań dotyczące snu

Nagranie wykładu dr. Freda Hardinge (USA) pt: "Jak radzić sobie ze stresem i zmęczeniem – najnowsze wyniki badań dotyczące snu", który miał miejsce 25 kwietnia 2015 roku w Poznaniu podczas spotkania Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia - Sięgnij po zdrowie.

Dr Fred Hardinge - specjalista w dziedzinie zdrowia publicznego i odżywiania, twórczy pedagog i mówca motywacyjny. Od ponad 35 lat zajmuje się edukacją zdrowotną i społeczną, prowadząc szkolenia i konsultacje w zakresie zdrowego stylu życia. Jego maksyma brzmi: "Twoje wybory mogą sprawić, że będziesz żył zdrowiej i wydajniej!".

sobota, 15 sierpnia 2015

Wołki zbożowe w ryżu

Dziś pierwszy raz w życiu widziałam na własne oczy wołki. Wołki zbożowe. Zadomowiły się sprytnie w większym opakowaniu pełnoziarnistego ryżu. W ryżu podobno lubią mieszkać wołki ryżowe, ale te wyglądały faktycznie na zbożowe. Gdy to spostrzegłam, pomyślałam, że można uczyć się od wołków – wiedzą, gdzie szukać wartości odżywczych! W białym, czyli polerowanym (pozbawionym łusek) ryżu nie gustują, bo taki ryż nie jest w stanie utrzymać ich przy życiu.

A gdy mowa o ryżu i odżywianiu, to przypomnę trochę historii. Na początku XX w. poczyniono obserwacje dotyczące znacznego niedoboru witaminy B1, inaczej zwanej tiaminą, w krajach Dalekiego Wschodu. Objawiał się on przez chorobę beri-beri, czyli zaburzeniami sercowo-naczyniowymi, zwyrodnieniem nerwów i obrzękami. Choroba występowała w populacjach, których głównym pożywieniem był polerowany ryż. Tak przygotowany ryż daje się wprawdzie dłużej przechowywać, ale jest pozbawiony w dużej mierze istotnych dla organizmu witamin i minerałów zawartych w łusce, w tym witaminy B1. Wykrycie przyczyny epidemii beri-beri i zbilansowanie diety ludzi Dalekiego Wschodu dało chwilowy kres niedoborowi witaminy B1 w tamtych rejonach, który jednak powrócił w czasie II wojny światowej.

A więc, jeśli ryż – to pełnoziarnisty! Jeśli zapasy – to nie za duże, by nie było potem szkoda wyrzucić ryżu z wołkami ;-)

środa, 12 sierpnia 2015

Jak uniknąć osteoporozy

"Jak żyć zdrowiej" to cykl krótkich wystąpień z udziałem lekarza kardiologa, profesora dietetyki, dr. n. med. Johna A. Scharffenberga z Katedry Żywienia Człowieka Uniwersytetu Loma Linda w Kalifornii.

Prof. J. A. Scharffenberg uczestniczył w badaniach żywieniowych prowadzonych na zlecenie rządu amerykańskiego, współpracował z Narodowym Instytutem Zdrowia (NIH), Departamentem Zdrowia Stanu Kalifornia i Centrum Kontroli Chorób (CDC). Jest autorem wielu książek, artykułów, seminariów i programów żywieniowych

niedziela, 9 sierpnia 2015

Nie tylko dla rodziców – o tym, jak słoik uczy czekania

W naszej rodzinie nie może zabraknąć granoli. A to właśnie przytrafiło się w tym tygodniu. Skoro już do tego doszło, postanowiłam poczekać i poobserwować, co się stanie, gdy kolejnego dnia pojemnik na granolę będzie pusty.

Rano niektórzy stwierdzili, że jak nie ma granoli, to nie ma co jeść na śniadanie... Tego dnia zlitowałam się nad moimi granolojadami i zaczęłam przygotowywać granolę. Powstał przy tym tylko jeden problem – do połączenia płatków, nadania im chrupkości i połysku używa się miodu zmieszanego z oliwą, a ja zapomniałam, że ostatni słoik miodu niedawno wyjedliśmy. Wpadłam więc na genialny pomysł! Wymieszałam resztkę dżemu figowego z powidłami śliwkowymi, do tego wlałam oliwę, trochę wody i całość wymieszałam z płatkami, nasionami i solą.

Granola jest już gotowa. Smakuje rewelacyjnie! A po pracy została refleksja, która zrodziła się przy myciu słoika po dżemie figowym…